Biznes oparty na wpływach w służbach – Kulisy „Gangu przebierańców”
Powoływanie się na wpływy w służbach specjalnych stało się sposobem na lukratywny biznes dla grupy osób powiązanych z prawniczym, dziennikarskim i wywiadowczym środowiskiem. W skład tzw. „Gangu przebierańców” weszli byli funkcjonariusze służb specjalnych, a analiza dokumentów Instytutu Pamięci Narodowej wykazała, że część z nich pochodziła z rodzin resortowych.
Afera „Gangu przebierańców” – zatrzymania przez CBA
Pod koniec stycznia 2018 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu ośmiu osób podejrzanych o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Zarzuty dotyczyły powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych, takich jak Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, CBA, policja, ministerstwa oraz urzędy celno-skarbowe. Wśród zatrzymanych znalazł się Tomasz Sz., wiceszef periodyku „Służby Specjalne”.
Pięć lat wcześniej Tomasz Sz. zyskał rozgłos po publikacji Jana Pińskiego w „Uważam Rze”, gdzie przedstawiono go jako ofiarę fiskusa w związku ze sprawą jednej z największych polskich firm ochroniarskich. Jego działalność wpisywała się w sektor, który po 1989 roku zdominowali byli funkcjonariusze służb specjalnych PRL-u.
Rodzinne powiązania Tomasza Sz.
Ojciec Tomasza Sz., Bolesław Szwejgiert, przed wojną działał jako dziennikarz i członek Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej. Po 1939 roku udał się na emigrację polityczną do Związku Radzieckiego, gdzie uzyskał obywatelstwo sowieckie i pracował m.in. jako nauczyciel. Następnie zaangażował się w działania NKWD na Białorusi.
Podczas II wojny światowej wstąpił do Ludowego Wojska Polskiego i pełnił funkcję oficera śledczego w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dokumenty IPN potwierdzają jego działalność przeciwko Żołnierzom Wyklętym. Jako szef wydziału wywiadu KBW uczestniczył w akcjach likwidacyjnych, m.in. przeciwko mjr. Józefowi Kurasiowi „Ogniowi”.
Po rozwiązaniu MBP w 1958 roku przeszedł do Wojskowego Instytutu Historycznego, gdzie prowadził badania naukowe, głównie nad działalnością polskich ugrupowań prawicowych w czasie wojny. W latach 60. został oskarżony o przechowywanie tajnych dokumentów, lecz sprawa zakończyła się umorzeniem.
Minister w kręgu podejrzanych
W gronie zatrzymanych przez CBA znalazł się również Andrzej Kalwas – były minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Marka Belki. Oprócz niego zatrzymano także jego współpracownika Piotra K., gdańskiego biznesmena Marka S. oraz byłych funkcjonariuszy Wojskowych Służb Informacyjnych.
Nazwisko Kalwasa stało się powszechnie znane, gdy objął on urząd ministra sprawiedliwości w 2004 roku. Wcześniej reprezentował klientów powiązanych z aferą paliwową. Po odejściu z ministerstwa wrócił do kancelarii prawnej, aż do momentu zatrzymania w związku z aferą dotyczącą powoływania się na wpływy w służbach specjalnych.
Wojskowa przeszłość rodziny Kalwasów
Andrzej Kalwas pochodził z rodziny o tradycjach wojskowych. Jego ojciec, Wilhelm Kalwas, był oficerem WP i pracował w wywiadzie wojskowym. Po wojnie został członkiem PPR i pełnił funkcje w Sztabie Generalnym WP, lecz w 1949 roku został zdegradowany i usunięty z partii. W latach 50. był rozpracowywany przez służby bezpieczeństwa w związku z podejrzeniami o działalność w przedwojennym wywiadzie.
Sam Andrzej Kalwas ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim w 1963 roku i przez lata pracował jako radca prawny. Był członkiem PZPR i pełnił funkcje partyjne w przedsiębiorstwach państwowych. W latach 70. i 80. pracował jako prawnik obsługujący polskie inwestycje w Czechosłowacji i ZSRR.
Jego brat, Janusz Kalwas, był prokuratorem prowadzącym kluczowe śledztwa w czasach PRL, a po 1989 roku zajmował się sprawą FOZZ.
Wpływy i powiązania – sieć układów
Analiza dokumentów wskazuje, że kluczowe postaci „Gangu przebierańców” miały wieloletnie powiązania ze strukturami służb specjalnych i aparatu władzy. Historia rodzinna i zawodowa osób zamieszanych w aferę pokazuje, jak ściśle powiązane są biznes, polityka i służby specjalne. Śledztwo CBA ujawniło mechanizmy, dzięki którym przez lata funkcjonował system oparty na wpływach i nieformalnych układach.