Podwaliny III RP

Transformacja ustrojowa w Polsce została zaprojektowana przez służby specjalne PRL i zapoczątkowana przez wydarzenia w Związku Sowieckim. W kwietniu 1985 roku Michaił Gorbaczow ogłosił „pieriestrojkę” i „głasnost”, które miały na celu reformę wewnętrzną ZSRR oraz przekształcenie relacji z krajami satelickimi, w tym Polską. Proces ten stanowił preludium do przebudowy politycznej w całym bloku wschodnim.

Kluczowym momentem był XXVII Zjazd KPZR, rozpoczęty 26 lutego 1986 roku w Moskwie, z udziałem polskiej delegacji pod przewodnictwem gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Uchwalony tam program zakładał głęboką restrukturyzację życia społeczno-gospodarczego. Jego celem było nie tylko ratowanie ZSRR przed upadkiem, ale także przekazanie sygnału do innych krajów socjalistycznych o konieczności podobnych reform.

Po powrocie z Moskwy Jaruzelski zainicjował współpracę z intelektualistami poprzez powołanie Rady Konsultacyjnej, zapowiedzianej podczas X Zjazdu PZPR 3 lipca 1986 roku. Zjazd ten, którego gościem honorowym był Gorbaczow, symbolicznie zapoczątkował nową linię polityczną partii.

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (PZPR), powstała w 1948 roku, przez dekady kontrolowała wszystkie aspekty życia w PRL — od gospodarki i edukacji po kulturę i religię. Komunistyczny system oparty był na ideologicznym przymusie, represjach oraz centralnym planowaniu.

Po śmierci Stalina i wydarzeniach z 1956 roku nastąpiły pewne liberalizacje, jednak dopiero narodziny „Solidarności” w 1980 roku poważnie zagroziły monopoli władzy PZPR. W odpowiedzi, 13 grudnia 1981 roku, wprowadzono stan wojenny, za którego architektów uznaje się Jaruzelskiego i Kiszczaka.

Lata 80. przyniosły podziały w PZPR — między frakcją twardogłowych, a zwolennikami reform. Efektem kompromisów wewnętrznych było utworzenie Rady Konsultacyjnej jako narzędzia kontrolowanego otwarcia na społeczeństwo.

Pomimo bojkotu ze strony części opozycji, niektórzy przedstawiciele środowisk intelektualnych wzięli udział w Radzie, co zostało odebrane jako gotowość do współpracy. Brak jednoznacznej reakcji społecznej na ten manewr utorował drogę do kolejnych etapów transformacji.

W grudniu 1988 roku powołano Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, a w lutym 1989 roku rozpoczęły się rozmowy Okrągłego Stołu. Tak rozpoczęła się kontrolowana droga ku III RP — kształtowana przez funkcjonariuszy dawnego systemu oraz opozycję skłonną do kompromisu.

Rozdział II

Media — główna władza III RP

Przed wyborami czerwcowymi w 1989 roku, komunistyczne służby specjalne przygotowały strategię zabezpieczenia wpływów w nowym porządku. 27 kwietnia 1989 roku Jerzy Urban został mianowany przewodniczącym Radiokomitetu, instytucji nadzorującej media publiczne — Polskie Radio i Telewizję.

Media państwowe, będące jedynym legalnym źródłem informacji, odegrały kluczową rolę w kształtowaniu nastrojów społecznych. Choć wielu Polaków dostrzegało ich propagandowy charakter, zmiana stylistyki i nowe twarze wywoływały wrażenie otwartości.

W rzeczywistości kontrolę nad mediami utrzymali ludzie powiązani z komunistyczną bezpieką. Już w czasie Okrągłego Stołu Adam Michnik, według dokumentów SB jeden z głównych architektów kompromisu, apelował o rezygnację z rozliczeń stanu wojennego, by „nie psuć atmosfery” i nie wzmacniać frakcji partyjnej.

W kwietniu 1989 roku powołano komisję programową nowego dziennika, z udziałem Heleny Łuczywo, Adama Michnika i Ernesta Skalskiego. 8 maja ukazał się pierwszy numer „Gazety Wyborczej” z Michnikiem jako redaktorem naczelnym. Pismo wspierano kredytami i przydziałem papieru, a jego hasłem było „Nie ma wolności bez Solidarności”.

Z czasem „Gazeta Wyborcza” ugruntowała pozycję głównego medium opiniotwórczego, reprezentując interesy konkretnego środowiska politycznego. Krytycy zarzucali jej jednostronność i wsparcie dla elit postkomunistycznych. Zbigniew Herbert określił Michnika mianem „kłamcy i oszusta intelektualnego”.

Od 1988 roku Michnik odwiedzał Moskwę, a w lipcu 1989, tuż przed wyborem Jaruzelskiego na prezydenta PRL, rozmawiał z redakcją „Moskowskich Nowosti”. Według depeszy ambasady PRL, opowiadał się za utrzymaniem Polski w Układzie Warszawskim.

W październiku 1989 roku zakończono rozpracowanie operacyjne Michnika (sprawa „Wir”). SB odnotowała, że zaprzestał działalności opozycyjnej i został redaktorem naczelnym „GW”. W 1990 roku Biuro C MSW przygotowało analizę dotyczącą tej sprawy, podkreślając jej wagę.

Po rozwiązaniu SB, rząd Mazowieckiego powołał tzw. „komisję Michnika” do przeglądu archiwów MSW. W składzie znaleźli się m.in. Jerzy Holzer (KO SB „Dan”), Andrzej Ajnenkiel i Bogdan Kroll. Brak dokumentów regulujących jej działalność rodził obawy o możliwy dostęp do akt TW.

W 1998 roku poseł Mariusz Kamiński skierował interpelację w tej sprawie, lecz odpowiedź Janusza Pałubickiego nie rozwiała wątpliwości. Komisja Michnika pozostaje symbolem nieprzejrzystości początków III RP.

Michnik sprzeciwiał się również ustawie o przejęciu majątku PZPR przez Skarb Państwa, nazywając antykomunizm „jaskiniowym”. Deklarował gotowość publikacji tekstów byłych dziennikarzy partyjnych na łamach „GW”.

Zdjęcia z tzw. „szafy Kiszczaka” dokumentują jego kontakty z gen. Kiszczakiem. W październiku 1989 roku Michnik zwrócił się do MSW o paszporty służbowe dla dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, powołując się na rozmowę z Kiszczakiem.

Historia mediów III RP pokazuje, że od początku były one kontrolowane przez środowiska związane z PRL-owskimi służbami. „Gazeta Wyborcza” symbolizuje tę transformację — pozornie niezależna, faktycznie wspierająca konkretny projekt polityczny.