Kim jest Ireneusz Fąfara, obecny prezes Orlenu? Jego kariera od PRL po aferę ZUS budzi kontrowersje. Sprawdź, jakie ma powiązania i co go łączy z polityką.
Po objęciu władzy przez koalicję 13 grudnia, w państwowych spółkach rozpoczęła się fala zmian kadrowych. Nowym prezesem Orlenu został Ireneusz Fąfara – postać z przeszłością sięgającą czasów PRL i burzliwego okresu transformacji. Jego nominacja wzbudza kontrowersje nie tylko ze względu na obecne problemy finansowe koncernu, ale również przez dawne powiązania z ludźmi z tajnych służb i aferą komputeryzacji ZUS.
Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, to właśnie prezes zarządu ponosi odpowiedzialność za sytuację finansową spółki. Oznacza to, że Ireneusz Fąfara staje się twarzą obecnych niepowodzeń Orlenu.
Kim jest Ireneusz Fąfara? Powiązania z Polską 2050 i dawnym aparatem PRL
Nieoficjalne informacje wskazują, że Ireneusz Fąfara ma być związany z formacją Polska 2050. To jednak nie jedyny trop. Znacznie ciekawsze są jego wcześniejsze związki z instytucjami państwowymi, sięgające jeszcze czasów PRL.
Fąfara urodził się w 1959 roku. Pochodził z przeciętnej, radomskiej rodziny. Ukończył Akademię Ekonomiczną w Krakowie w 1983 roku, w latach 80 ożenił się z nauczycielką języka niemieckiego w Zespole Szkół Ekonomicznych w Radomiu. Oficjalne biogramy pomijają szczegóły dotyczące jego aktywności zawodowej w latach 80. Tymczasem dokumenty zgromadzone w Instytucie Pamięci Narodowej rzucają nowe światło na ten okres.
Z akt IPN wynika, że 30 czerwca 1986 roku Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Radomiu wydał zgodę na dopuszczenie Ireneusza Fąfary do informacji stanowiących tajemnicę państwową. W dokumencie czytamy, że nie przejawiał on „wrogiej działalności”, „nie utrzymywał kontaktów z klerem ani z podziemiem solidarnościowym” i „dawał rękojmię zachowania tajemnicy”.
W tym czasie Fąfara pracował jako samodzielny referent w biurze współpracy z zagranicą Wschodniego Okręgu Energetycznego. Z akt paszportowych wynika, że wyjeżdżał służbowo m.in. do Bułgarii. To właśnie ten okres można uznać za początek jego późniejszej kariery w III RP.
Kariera w III RP: od bankowości do ZUS-u
W 1992 roku Ireneusz Fąfara trafił do Banku Energetyki S.A. w Radomiu. Bank powstł w wyniku transformacji, pod czujnym okiem Urzędu Ochrony Państwa, w którym 90 procent stanowili funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. W tym Zdzisław Skorża, funkcjonariusz pracujący w kontrwywiadzie Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Radomiu a następnie – przy poparciu PSL – w centrali UOP w Warszawie.
W latach 1993–1995 Ireneusz Fafara kierował Domem Maklerskim, a we wrześniu 1995 r. został wiceprezesem zarządu. W 1998 r. objął stanowisko członka zarządu ds. ekonomiczno-finansowych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
Nadzorował wpływy składek do takich instytucji jak Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, Narodowy Fundusz Zdrowia, Otwarte Fundusze Emerytalne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Odpowiadał również za Fundusz Rezerwy Demograficznej, a w latach 2003–2006 pełnił dodatkowo funkcję członka zarządu ZUS ds. informatyki.
Afera Prokomu i powiązania z ludźmi WSI
Ten etap jego kariery budzi szczególne kontrowersje. Jak przypomina dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski:
„Prezesem PKN Orlen został Ireneusz Fąfara, odpowiedzialny za aferalną komputeryzację ZUS przez Prokom Ryszarda Krauzego w czasach AWS i Stanisława Alota! Fąfara to człowiek z kręgu Jana Prochowskiego, 'adwokata’ z fałszywym dyplomem z Moskwy”.
Jan Prochowski był związany ze środowiskiem Wojskowych Służb Informacyjnych (WSI). Jego kancelaria – „Interlex” – miała odegrać kluczową rolę w kontrakcie na informatyzację ZUS, opiewającym na 750 mln zł. Prochowski był później oskarżony o korupcję, płatną protekcję i wyłudzenia.
Mimo tych zarzutów, reprezentował ZUS podczas negocjacji z Prokomem. Dysponował sejmową przepustką wydaną na wniosek Piotra Żaka z AWS, a jego wpływy sięgały środowisk politycznych i biznesowych. Był także honorowym prezesem Polskiego Związku Brydża Sportowego.
Postępowania prokuratorskie i uniewinnienia
W 2004 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarżyła Ewę Lewicką i Stanisława Alota – ówczesne kierownictwo ZUS – o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Oskarżenia dotyczyły podpisania umowy z Prokomem.
Groziły im kary do trzech lat więzienia. Prokuratura domagała się m.in. kar w zawieszeniu oraz grzywien. Jednak w 2008 roku zarówno Lewicka, jak i Alot zostali prawomocnie uniewinnieni.
Co ciekawe, były członek zarządu ZUS Adam Kapica, współpracownik Ireneusza Fąfary, zmarł w tajemniczych okolicznościach. Prokuratura uznała, że popełnił samobójstwo.
Powiązania z fundacją STRATPOINTS i ludźmi służb
Na marginesie warto wspomnieć, że Piotr Gąstał – były żołnierz GROM – pełni dziś funkcję prezesa Orlen Ochrona. W przeszłości związany był z fundacją STRATPOINTS, założoną przez gen. Mirosława Różańskiego, obecnego senatora Polski 2050.
W radzie fundacji zasiadał również Jarosław Stróżyk – były oficer WSI, obecnie szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Gąstał reprezentował fundację na sympozjum w Collegium Bobolanum w 2018 roku.
Ireneusz Fąfara – człowiek systemu?
Analizując ścieżkę kariery Ireneusza Fąfary, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z osobą głęboko osadzoną w strukturach III RP, ze związkami sięgającymi zarówno okresu PRL, jak i pierwszych lat transformacji ustrojowej. Dzisiejsze stanowisko prezesa Orlenu to ukoronowanie wieloletniej działalności w strukturach państwowych – nie bez kontrowersji, powiązań i znaków zapytania.


Kontakt: dmkpress@interia.pl
Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron. Twoje wsparcie jest bezcenne! Czekam na kontakt i sugestie: dmkpress@interia.pl
