Byli prezesi TK grają w orkiestrze Tuska

Byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego – Andrzej Rzepliński, Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll – zdecydowali się wystosować oświadczenie, w którym podważają status Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Przypomnijmy, że to właśnie ta izba – zgodnie z ustawą – m.in. rozpatruje protesty wyborcze i stwierdza ważność wyborów prezydenckich.

Oświadczenie byłych prezesów wpisuje się w narrację Romana Giertycha i Donalda Tuska, którzy podważają wybór dr. Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP, twierdząc, że doszło do fałszerstw wyborczych. To zarzuty całkowicie bezpodstawne – wystarczy sięgnąć po dane z Państwowej Komisji Wyborczej.

Przypomnijmy zatem, kim są byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, którzy dziś występują w roli obrońców demokracji i krytyków obecnego porządku konstytucyjnego.


Andrzej Rzepliński (ur. 26 listopada 1949)

Od 1969 roku należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W latach 1977–1978 oraz od 1979 roku był członkiem egzekutywy POP PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW. Od 1978 do 1979 pełnił funkcję II sekretarza, a od marca 1981 – I sekretarza. W kwietniu 1981 został członkiem Komitetu Uczelnianego PZPR na Uniwersytecie Warszawskim. Z partii wystąpił dopiero w grudniu 1981 roku. Później należał do „Solidarności”.

Znany z ostrych wystąpień przeciwko reformom wymiaru sprawiedliwości prowadzonym przez rządy Prawa i Sprawiedliwości. W jednym z wywiadów dla TVN24 mówił o „bolszewizacji struktur państwa” i „ostrym marszu w kierunku władzy jednostki”.

W 2006 roku – w czasie rządów PiS, LPR i Samoobrony – był kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jednak Sejm V kadencji nie powołał go na to stanowisko. Gdy w grudniu 2007 władzę objęła koalicja PO-PSL z Donaldem Tuskiem jako premierem, Rzepliński został wybrany sędzią TK. 3 grudnia 2010 – podczas prezydentury Bronisława Komorowskiego, po katastrofie smoleńskiej – został powołany na prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Funkcję tę pełnił do 19 grudnia 2016 roku.

W 2016 roku uczestniczył w Kongresie Sędziów, podczas którego sędziowie zrzeszeni w stowarzyszeniu Iustitia krytykowali rządy PiS i nawoływali do „obrony demokracji”. W trakcie tego wydarzenia padły kontrowersyjne słowa sędzi Teresy Kamińskiej o „nadzwyczajnej kaście”. W 2016 roku Wydział Prawa Uniwersytetu w Osnabrück przyznał Rzeplińskiemu tytuł doktora honoris causa.


Marek Safjan (ur. 28 sierpnia 1949)

W 1971 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji UW, a w 1973 zdał egzamin sędziowski. W 1980 uzyskał stopień doktora nauk prawnych. Był działaczem „Solidarności”.

W 1997 został sędzią Trybunału Konstytucyjnego, a już w styczniu 1998 – prezesem TK, powołanym przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Kadencję zakończył 5 listopada 2006 roku.

W 2007 roku wziął udział w głośnej, krytycznej wobec rządu PiS konferencji „W obronie demokracji” na Uniwersytecie Warszawskim, u boku takich postaci jak Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Olechowski, Andrzej Wajda czy Bronisław Geremek.

W 2016 roku – podobnie jak Rzepliński – uczestniczył w Kongresie Sędziów.


Jerzy Stępień (ur. 7 września 1946)

Od 1973 roku był sędzią Sądu Powiatowego w Kielcach, a od 1975 – Sądu Rejonowego. W latach 1979–1989 pracował jako radca prawny. Działacz „Solidarności”, internowany, aresztowany i skazany na rok więzienia w zawieszeniu.

Brał udział w obradach Okrągłego Stołu. W latach 1989–1993 był senatorem I i II kadencji. 4 listopada 2006 został powołany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego na prezesa TK. W 2016 roku objął stanowisko prezesa Instytutu Lecha Wałęsy, zastępując Mieczysława Wachowskiego.

W 2017 roku wszedł w skład rady programowej Archiwum im. Wiktora Osiatyńskiego prowadzonego przez OKO.press – portal skrajnie wrogi wobec konserwatywnych rządów.

Za jego prezesury Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne wiele przepisów ustawy lustracyjnej, co w praktyce zablokowało możliwość weryfikacji środowisk akademickich, prywatnych uczelni, biznesu i mediów. TK pod jego przewodnictwem nie zgodził się również na kary za niezłożenie lub fałszywe oświadczenie lustracyjne, a także na publikację katalogu tajnych współpracowników PRL.


Bohdan Zdziennicki (ur. 8 stycznia 1940)

Egzamin sędziowski zdał w 1969 roku. Od 1977 pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości, a w 1979 został wicedyrektorem Departamentu Prawnego. W latach 1994–1997 pełnił funkcję podsekretarza stanu, odpowiadając za legislację. Był członkiem prezydium Rady Legislacyjnej przy premierze, Komisji Reformy Prawa Cywilnego oraz Rady Antymonopolowej.

Członek PZPR od 1968 roku. Za aktywność partyjną był chwalony, wielokrotnie wybierany do władz podstawowych struktur partyjnych. W maju 1982 roku został zaliczony do grona najwyżej ocenianych współpracowników przez resort sprawiedliwości. Wysłany służbowo do ZSRR. Z partii wystąpił dopiero w 1989 roku, gdy zakazano sędziom przynależności do partii.

Po objęciu władzy przez SLD i PSL w 2001 roku został powołany przez Sejm na sędziego TK. W 2008 roku objął stanowisko prezesa Trybunału. Był także przewodniczącym rady programowej stowarzyszenia sędziów Themis, którym kierowała Teresa Kamińska – autorka słów o „nadzwyczajnej kaście”. Od 2000 roku mąż Małgorzaty Gersdorf.


Andrzej Zoll (ur. 27 maja 1942)

W 1968 uzyskał stopień doktora nauk prawnych, w 1973 – doktora habilitowanego. Profesorem nadzwyczajnym został w 1988, a zwyczajnym – w 1991 roku.

W 1989 roku został sędzią TK. Po upadku rządu Jana Olszewskiego, 19 czerwca 1992 roku, był sprawozdawcą w sprawie, w której Trybunał zawiesił uchwałę upoważniającą ministra spraw wewnętrznych do ujawnienia nazwisk agentów PRL. z archiwów komunistycznej bezpieki. Na podstawie uchwały Antoni Macierewicz – minister Spraw Wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego ujawnił posłom zawartość archiwum MSW – nazwiska osób pełniących najważniejsze funkcje publiczne, które były zarejestrowane jako tajni współpracownicy komunistycznej bezpieki.

Związany z Unią Demokratyczną. Od 1993 roku – prezes TK. Po dojściu do władzy PiS w 2015 roku otwarcie krytykował nowelizację ustawy o TK, twierdząc, że „skończyło się państwo prawa”. Przewidział nadejście „państwa totalitarnego” i nazwał legalnie wybranych sędziów TK – „dublerami”.


To skrót sylwetek byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego a jednocześnie naczelnych krytyków konserwatywnych rządów. Jeśli ktoś chce poszerzyć swoją wiedzę, warto sięgnąć po książkę Resortowe togi Macieja Marosza, gdzie szczegółowo opisano rolę tzw. autorytetów prawniczych, które dziś próbują zawłaszczyć debatę o praworządności.

Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.

Twoje wsparcie jest bezcenne!

https://patronite.pl/dorota.kania