Nowe życie dla historycznego miejsca
W sierpniu 2019 roku prezydent Andrzej Duda podpisuje ustawę specjalną, która daje zielone światło do budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Od tego momentu państwo przejmuje inicjatywę, a półwysep zaczyna odzyskiwać należne mu miejsce w pamięci historycznej.
Teren, który przez lata znajduje się w zarządzie miasta Gdańska, przez dziesięciolecia pozostaje zaniedbany, zaśmiecony i praktycznie wyłączony z badań archeologicznych. Dopiero decyzja prezydenta przełamuje impas i pozwala rozpocząć szeroko zakrojone prace.
Muzeum faktycznie zaczęło działać dzięki dr Karolowi Nawrockiemu, obecnemu prezydentowi RP. To właśnie on – jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku – zainicjował i konsekwentnie realizował starania o powstanie na tym historycznym półwyspie nowoczesnego muzeum i miejsca pamięci.
Jego działania nie były łatwe – musiał zmierzyć się z oporem części lokalnych władz i próbami blokowania inwestycji. Nawrocki podkreślał jednak, że Westerplatte, będące symbolem polskiego oporu z września 1939 roku, zasługuje na przestrzeń, która odda cześć poległym i będzie edukować kolejne pokolenia.
Dzięki determinacji Nawrockiego projekt budowy Muzeum Westerplatte nabrał realnych kształtów. Stał się on nie tylko kwestią lokalną, ale sprawą ogólnopolską – symbolem troski o narodową pamięć i walki o prawdę historyczną.
Pierwsze kompleksowe badania i sensacyjne odkrycia
Latem 2019 roku ruszają pierwsze pełnoskalowe badania archeologiczne Westerplatte. Już we wrześniu odnalezione zostają szczątki pierwszego polskiego obrońcy, poległego w Wartowni nr 5. Obok spoczywają fragmenty polskiej amunicji.
W kolejnych dniach odkrywane są następne szczątki. Znaleziska wskazują, że ekshumacje prowadzone przez Niemców w 1940 roku były przeprowadzane chaotycznie, przez co w ziemi do dziś pozostają niepochowani żołnierze. Badacze natrafiają również na setki fragmentów kostnych, elementy mundurów, pasy, guziki, grzebień, a także broń i amunicję.
Dzięki tym pracom po raz pierwszy od II wojny światowej prowadzona jest systematyczna eksploracja miejsca, które przez dziesięciolecia kryje w sobie nieznane historie obrońców.
Badania medyczne i identyfikacja
Szczątki żołnierzy trafiają do specjalistycznych laboratoriów, gdzie są badane i poddawane analizom genetycznym. Równolegle prowadzone jest śledztwo w kierunku zbrodni wojennej, ponieważ odnalezione szczątki mogą należeć do obrońców, którzy zginęli w wyniku działań niemieckich.
Proces identyfikacji trwa miesiącami, ponieważ konieczne jest pobranie materiału porównawczego od rodzin Westerplatczyków. W przypadku, gdy najbliżsi nie żyją, konieczne stają się ekshumacje dalszych krewnych.
Symboliczne znaczenie kolejnych odkryć
Do dziś ziemia Westerplatte odsłania kolejne tajemnice. Odkrywane są szczątki trzech żołnierzy, z których jeden spoczywa w pełnym ułożeniu, co pozwala przypuszczać, że został pochowany przez towarzyszy broni. Każde takie odkrycie ma wymiar nie tylko historyczny, ale i symboliczny – po ponad 80 latach Polska identyfikuje i przywraca pamięci swoich bohaterów.
Prace archeologiczne trwają
Archeolodzy badają kolejne sektory półwyspu. Planowane początkowo zakończenie prac przedłuża się, ponieważ wciąż pojawiają się nowe znaleziska. Do tej pory przebadanych jest kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych, a liczba odnalezionych artefaktów idzie w tysiące.
Odnajdywane przedmioty – fragmenty uzbrojenia, mundurów czy osobiste rzeczy – pozwalają powiązać miejsca z konkretnymi wydarzeniami, jak chociażby bombardowanie Wartowni nr 5. To dowód na to, jak ogromny potencjał badawczy kryje Westerplatte i jak wiele wciąż pozostaje nieodkryte.
Polityczny spór o Westerplatte
Podjęcie decyzji o przejęciu terenu przez państwo wywołuje gwałtowne kontrowersje. Władze Gdańska z Platformy Obywatelskiej protestują, twierdząc, że rząd odbiera Westerplatte mieszkańcom. Opozycja oskarża PiS o polityczne wykorzystanie historii. Protestowali także Obywatele RP, KOD i inni zamieszczając na transparentach hejterskie hasła. Po połączeniu Muzeum II Wojny Swiatowej i Muzeum Westerplatte władze Gdańska chciały zorganizowaćwłasne obchody upamiętniające wybuch wojny.
„Ja od wielu lat proszę o to i do dzisiaj mi się tak wydaje, że wokół Westerplatte powinna istnieć linia demarkacyjna we wszystkich sporach politycznych. Niestety, nie mieliśmy z tym do czynienia w ostatnich uroczystościach i zarówno pani prezydent (prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz), jak i świętej pamięci pan prezydent Paweł Adamowicz, mieszali porządek polityczny z porządkiem historycznym podczas tych uroczystości. I ja zawsze na to reagowałem publicznie, mi się to bardzo nie podobało. To są uroczystości, w których nie powinno się mieszać w dwóch porządków i tworzyć jakichś niezręcznych analogii historyczno-politycznych. To zawsze wygląda w tym miejscu niedobrze” – mówił w sierpniu 2020 roku dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzem II Wojny światowej i Westerplatte.
Fakty pokazały, że przez wiele lat nie prowadzono tam żadnych systematycznych badań ani działań konserwatorskich. Zaniedbania sprawiają, że symbol polskiego oporu przeciw niemieckiej agresji staje się miejscem porośniętym chaszczami, pełnym śmieci i dewastowanych ruin. Dopiero po zmianie właściciela ziemia Westerplatte zaczyna odzyskiwać należny jej szacunek.
Dla dr. Karola Nawrockiego – ówczesnego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej – Westerplatte było miejscem, które nie mogło pozostać jedynie symbolem w zbiorowej świadomości, ale powinno otrzymać realną, nowoczesną instytucję edukacyjną i muzealną.
Dzięki konsekwencji dr. Karola Nawrockiego projekt budowy Muzeum Westerplatte stał się sprawą ogólnopolską. Podjęto konkretne działania zmierzające do stworzenia przestrzeni, która będzie godnie upamiętniać bohaterów września 1939 roku i jednocześnie pełnić rolę edukacyjną dla kolejnych pokoleń.
Dla Karola Nawrockiego walka o muzeum na Westerplatte to nie tylko kwestia historyczna, ale i symboliczna. To dowód na to, że pamięć o polskich bohaterach wymaga nieustannej obrony – zarówno przed zapomnieniem, jak i przed próbami marginalizacji ich ofiary. Dzięki jego wysiłkom Westerplatte stało się ponownie centralnym punktem w polskiej polityce pamięci.
***
Wojskowa Składnica Tranzytowa działa na półwyspie od 1926 roku. Do 1939 roku powstają koszary, wartownie i linia kolejowa. 1 września 1939 roku o godz. 4.48 niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczyna ostrzał. 210–240 polskich żołnierzy odpiera ataki przez siedem dni. Ginie co najmniej 15 obrońców, około 30 zostaje rannych. Straty niemieckie to około 50 zabitych i 120 rannych.
***
W 1963 roku podczas rozbudowy kanału portowego odnalezione zostają szczątki kaprala Andrzeja Kowalczyka, rozpoznane dzięki wyposażeniu osobistemu. W 1971 roku na Westerplatte trafiają prochy mjr. Henryka Sucharskiego, sprowadzone z Włoch i uroczyście pochowane na cmentarzyku wojskowym.
Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
Twoje wsparcie jest bezcenne!
