Julia Brystiger, urodzona jako Julia Prajs 25 listopada 1902 roku w Stryju, przeszła do historii jako jedna z najbardziej ponurych postaci powojennego aparatu bezpieczeństwa. Działaczka komunistyczna związana z KPZU, KPP, PPR i później PZPR, w latach 1944–1956 pełniła funkcję dyrektora kluczowych departamentów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jej rola w represjach wobec opozycji politycznej, Kościoła oraz środowisk niepodległościowych została publicznie nagłośniona dopiero po wielu, wielu latach.
Lwowskie początki
Pochodziła z żydowskiej inteligenckiej rodziny. Po maturze we Lwowie ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie Jana Kazimierza, gdzie obroniła doktorat o Mikołaju Lasockim. W tym samym okresie wyszła za mąż za Chaima Nute Brüstigera, adwokata i filozofa — choć po kilku latach para żyła już osobno.
Lata 20. i początek 30. to jej intensywna aktywność naukowa i publicystyczna, a potem gwałtowny zwrot ku działalności komunistycznej. Uczyła historii w żydowskich szkołach, działała w Związku Zawodowym Nauczycieli Szkół Średnich, organizowała strajki – chciała, by Rzeczpospolita stała się częścią Związku Sowieckiego.
Rasowa komunistka
Od końca lat 20. Brystiger coraz głębiej angażowała się w struktury KPZU i Komunistycznej Partii Polski. Zajmowała się propagandą, redakcją komunistycznego „Przeglądu Współczesnego”, organizacją struktur Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom budowaniem antypolskiego podziemia partyjnego na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Aresztowana kilkakrotnie, spędziła w więzieniach II RP łącznie kilka lat za działanie przeciwko niepodległej Polsce. Paradoksalnie pobyt w odosobnieniu uchronił ją przed czystką, którą Stalin przeprowadził wśród polskich komunistów w latach 1937–1938.
Wojna i działalność w ZSRR
Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1939 roku Brystiger przyjęła obywatelstwo radzieckie. Pracowała w strukturach MOPR, angażowała się w działalność Związku Patriotów Polskich i zdobywała tam wpływy dzięki aktywności politycznej oraz lojalności wobec NKWD. Po ataku Niemiec na ZSRR uciekła na wschód — przez Charków do Samarkandy — gdzie zajmowała się pomocą dla polskich komunistów. W końcu trafiła do Moskwy, zasiadała w powołanym przez Stalina Zarządzie Głównym Związku Patriotów Polskich i pisała do „Wolnej Polski” – słowem – kontynuowała działalność sowieckiej kolaborantki.
Powrót do kraju i błyskawiczna kariera w aparacie represji
W 1944 roku została przyjęta do PPR i niemal natychmiast trafiła do tworzonego przez Sowietów aparatu bezpieczeństwa. Najpierw pracowała jako kierownik sekcji i wydziału, a od 1945 roku została dyrektorem Departamentu V. Odpowiadał on m.in. za kontrolę Kościoła, partii politycznych, środowisk młodzieżowych oraz życia kulturalnego. To właśnie w tej roli zdobyła opinię osoby wyjątkowo sprawnej, inteligentnej i bezwzględnej.
Brystiger była nazywana „Krwawą Luna” za sprawą powojennych relacji ofiar i środowisk opozycyjnych. Mówiono o jej brutalnych metodach przesłuchań, szczególnie wobec więźniów politycznych. Stała na czele V Departamentu MBP który zwalczał Kościół i antykomunistyczne podziemie i wprost mówiła, jak to należy robić: „Polska inteligencja jest przeciwna systemowi komunistycznemu i nie ma szans na jej reedukację. Pozostaje jej zlikwidowanie. Jednak nie można zrobić błędu, jaki uczyniono w Rosji po rewolucji, eksterminując inteligencję i opóźniając rozwój gospodarczy kraju. Należy wytworzyć system terroru, aby przedstawiciele inteligencji nie ważyli się być czynni politycznie”.
Anna Rószkiewicz-Litwinowiczowa, żołnierz Armii Krajowej, więziona w czasach stalinowskich stalinowskich relacjonowała że Brystygierowa słynęła z tortur zadawanych więźniom.
Według licznych przekazów to „Krwawa Luna” stała za rozbudowaniem siatki agentury w strukturach kościelnych, opracowała strategię walki z katolicyzmem i brała udział w przesłuchaniu prymasa Stefana Wyszyńskiego.
Walka o wpływy i „polityka łóżkowa”
Po wojnie łączyła działalność w MBP z aktywnością partyjną. Zasiadała w KRN, uczestniczyła we wszystkich najważniejszych zjazdach PPR i PZPR, trafiła też do Centralnej Komisji Kontroli Partyjnej. Jej karierę wzmacniały liczne romanse i relacje z wpływowymi działaczami komunistycznymi. Wspominano o jej związkach uczuciowych z Jakubem Bermanem, Hilarym Mincem, Eugeniuszem Szyrem i Bolesławem Bierutem. Według relacji Światły, Brystiger potrafiła nocami przekazywać najświeższe informacje najważniejszym ludziom partii, zanim jeszcze oficjalnie trafiły do ministrów.
Odwilż i koniec kariery w aparacie bezpieczeństwa
Po śmierci Stalina i październikowym przełomie 1956 roku MBP zostało rozwiązane, a wielu funkcjonariuszy pociągnięto do odpowiedzialności. Brystiger odeszła z resortu 16 listopada 1956 roku, korzystając z wysokiej renty. Pracowała później jako redaktorka w Państwowym Instytucie Wydawniczym i publikowała pod pseudonimem Julia Prajs.
Zaczęła także odwiedzać ośrodek dla niewidomych w Laskach, prowadzony przez siostry zakonne. Julia Brystiger zmarła 9 października 1975 roku w Warszawie. Pochowano ją na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w czasie uroczystości o charakterze świeckim. Nigdy nie odpowiedziała za swoje zbrodnie. Od kliku lat przez niektóre środowiska są podejmowane działania, by – wbrew oczywistym faktom – zmarginalizować rolę „Krwawej Luny” w stalinowskim aparacie bezpieczeństwa.
Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
Twoje wsparcie jest bezcenne!
