Moczar i komando śmierci UB

11 grudnia 1945 w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi odbyło się nabożeństwo pogrzebowe zamordowanego przez UB działacza Polskiego Stronnictwa Ludowego Bolesława Ściborka. Jego pogrzeb stał się manifestacją polityczną, która jednak nie wpłynęła politykę polskiego rządu z nadania Moskwy wobec ludowców.

Po 1945 roku Polskie Stronnictwo Ludowe stało się dla komunistów najgroźniejszym przeciwnikiem politycznym. Miało masowe poparcie na wsi, cieszyło się autorytetem Wincentego Witosa i Stanisława Mikołajczyka, a do tego odwoływało się do tradycji przedwojennego ruchu ludowego i konspiracyjnego SL „Roch” oraz Batalionów Chłopskich.

Dla komunistycznych władz było jasne: jeśli PSL się nie złamie – nie będzie pełnej władzy.
Narzędziem „rozwiązania problemu PSL” stał się Urząd Bezpieczeństwa, a w województwie łódzkim – budowany przez Mieczysława Moczara system inwigilacji, prowokacji i fizycznej likwidacji niewygodnych ludowców.
Jednym z najbardziej wstrząsających przykładów tej polityki jest zabójstwo Bolesława Ścibiorka – lewicowego, ale niezależnego działacza PSL.


Urząd Bezpieczeństwa jako główne narzędzie walki z PSL

Urząd Bezpieczeństwa (UB) od początku nie był klasyczną „policją polityczną”, lecz filarem komunistycznego systemu. Wobec PSL UB stosował pełen wachlarz środków:

  • inwigilację działaczy – rozbudowana sieć informatorów, podsłuchy, obserwacja zebrań i spotkań,
  • aresztowania i przesłuchania – pretekstem były rzekome kontakty z „bandami”, „reakcją” czy „wrogami ludu”,
  • prowokacje i rozbijanie zebrań – wysyłano funkcjonariuszy i agentów, by dezorganizowali obrady, wywoływali konflikty, zastraszali uczestników,
  • kampanie oszczerstw – próby przedstawiania PSL jako partii „reakcyjnej”, „hamującej przemiany” albo rzekomo wrogiej reformie rolnej.

Jednak w przypadku takich ludzi jak Bolesław Ścibiorek UB posuwał się jeszcze dalej – do politycznych zabójstw maskowanych jako „napady bandyckie”.


Mieczysław Moczar i „specjalny system” wobec PSL w Łódzkiem

W województwie łódzkim kluczową rolę w działaniach przeciwko PSL odgrywał Mieczysław Moczar. To właśnie on:

  • stworzył tajny system inwigilacji PSL,
  • powołał w ramach Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa specjalne grupy funkcjonariuszy, których zadaniem było niszczenie struktur PSL od środka,
  • organizował akcje polegające na:
    • rozbijaniu zebrań partyjnych,
    • zastraszaniu działaczy,
    • napadach udających „bandytyzm”,
    • utrudnianiu działaczom ludowym zdobycia pracy.

W praktyce wyglądało to tak, że UB kreował „bandy”, które miały „rabować i zabijać”, ale w odpowiednim momencie dostawały od bezpieki konkretne zlecenie: uderzyć w działaczy PSL, księży, lokalnych liderów. Po wykonaniu zadania – „bandyci” byli likwidowani przez inne grupy bezpieczeństwa, a opinia publiczna otrzymywała narrację o „rozbiciu bandy rabunkowej”.

Właśnie w ten model idealnie wpisuje się sprawa zabójstwa Bolesława Ścibiorka.


Bolesław Ścibiorek – ludowiec, którego UB bało się szczególnie

Bolesław Ścibiorek nie był „reakcjonistą z podziemia”, jak chciała to później przedstawiać propaganda. Przeciwnie – był człowiekiem o poglądach lewicowych, zaangażowanym społecznie, ale zarazem głęboko zakorzenionym w niezależnym ruchu ludowym.

  • W okresie międzywojennym był nauczycielem, wychowawcą młodzieży, działaczem ZMW RP „Wici”,
  • podczas okupacji – działaczem SL „Roch” i Batalionów Chłopskich,
  • pełnił funkcję Kierownika Walki Cywilnej na okręg łódzki,
  • po wojnie współorganizował ZMW „Wici”, zasiadał w Radzie Naczelnej SL i był posłem KRN,
  • po śmierci Wincentego Witosa, w listopadzie 1945 r., przystąpił do Polskiego Stronnictwa Ludowego, zostając zastępcą sekretarza Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL.

Ścibiorek symbolizował to, czego komuniści bali się najbardziej:
lewicowy, wiarygodny na wsi, doświadczony konspirator, zakorzeniony w tradycji ruchu ludowego, a przy tym zdecydowany przeciwnik monopolu PPR i dyktatu UB.

Dlatego wobec niego aparat bezpieczeństwa zastosował cały arsenał nacisków.


Groźby, aresztowanie, ostrzeżenia – UB „przygotowuje grunt”

Zanim padł strzał, były:

  • bezpośrednie groźby śmierci – gdy Ścibiorek wraz z grupą Stanisława Bańczyka przygotowywał się do wejścia do PSL, w hotelu sejmowym zjawiło się dwóch „nieznanych osobników”, którzy ostrzegli, że za wstąpienie do PSL „zapłaci życiem”,
  • aresztowanie przez Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa w Łodzi – choć był posłem KRN, UB nie zawahał się zatrzymać go, demonstrując, że immunitet nic nie znaczy wobec „władzy bezpieczeństwa”.

Były to klasyczne „sygnały ostrzegawcze” wysyłane przez bezpiekę:
albo się cofniesz, albo znikniesz.

Ścibiorek się nie cofnął. Kontynuował działalność w PSL, angażował się w organizowanie struktur i jednoczenie ruchu ludowego wokół Mikołajczyka. Dla UB był to jasny sygnał: trzeba przejść do „rozwiązania ostatecznego”.


Grupa „Orsza” – bandycki parawan dla operacji UB

W tym samym czasie w Jeżowie i okolicy działała sabotażowo-dywersyjna grupa, na której czele stał:

  • Wacław Kucikiewicz ps. „Orsza” – były żołnierz AK,
  • jego zastępca Wiesław Płoński ps. „Wilczek”,
  • współpracujący z nimi Bolesław Panek „Gryf”.

Grupa ta miała na koncie napady rabunkowe, zabójstwa, ataki na rolników i konwoje. Formalnie – „banda rabunkowa”. W rzeczywistości – struktura zorganizowana i wykorzystywana przez aparat bezpieczeństwa:

  • z ustaleń wynikało, że grupę „Orszy” zorganizowały władze bezpieczeństwa w Skierniewicach,
  • UB używał jej do wykonywania „brudnych zadań”, których nie wypadało firmować oficjalnym podpisem urzędnika państwowego.

Pierwszy zamach na Bolesława Ścibiorka planowano już we wrześniu 1945 r. podczas uroczystości rocznicowych na cmentarzu w Jeżowie. Plan się nie powiódł, bo Ścibiorek niespodziewanie wyjechał wcześniej.
Ludzie „Orszy” jednak nie odpuścili – zaczęli go dyskretnie obserwować.

To nie był „przypadkowy napad”. To była długotrwała obserwacja i przygotowanie.


Zabójstwo Bolesława Ścibiorka – scenariusz napisany przez UB

5 grudnia 1945 r., około godziny 22, zabójcy ustalili, że Ścibiorek przebywa w mieszkaniu przy ul. Przejazd 30 m. 2 w Łodzi, razem z siostrzeńcem Henrykiem Bolesławem Kopytko.

Według relacji:

  • „Orsza” z ludźmi wszedł do mieszkania,
  • Ścibiorka zastrzelono w łazience strzałem w głowę,
  • cała akcja trwała kilka minut,
  • Ścibiorek, krótkowidz, bez okularów, miał sądzić, że ma do czynienia z jednym z interesantów.

Formalnie sprawcami byli:

  • Władysław Baran – uznany za głównego sprawcę, były funkcjonariusz MO,
  • Wiesław Płoński,
  • Bolesław Panek.

Baran zginął już w styczniu 1946 r. podczas „awantury z milicjantami”. Płoński i Panek zostali aresztowani 9 sierpnia 1946 r., skazani na śmierć przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie i straceni 12 listopada 1946 r.

Sam „Orsza” miał zginąć prawdopodobnie z ręki jednego ze swoich ludzi; jego ciało odnaleziono dopiero w 1951 r.

Schemat jest aż nadto czytelny:

  1. UB organizuje „bandę”,
  2. banda dokonuje politycznego zabójstwa działacza PSL,
  3. część sprawców ginie „przypadkiem”,
  4. reszta zostaje skazana i stracona jako „bandyci”,
  5. rola Urzędu Bezpieczeństwa i polityczny charakter zbrodni zostają zasłonięte.

Zabójstwo Ścibiorka było więc modelową operacją UB: polityczny cel, bandycki parawan, zacieranie śladów.


Pogrzeb Ścibiorka – wielka manifestacja przeciw bezpiece

11 grudnia 1945 r. w łódzkiej katedrze św. Stanisława Kostki odbyło się nabożeństwo pogrzebowe. Pogrzeb przerodził się w:

  • masową manifestację wsi i miasta,
  • hołd dla ludowego męczennika,
  • milczący protest przeciwko metodom Urzędu Bezpieczeństwa.

W uroczystościach wzięło udział około 25 tysięcy osób:
działacze PSL, przedstawiciele władz, setki anonimowych mieszkańców. Z katedry trumnę przeniesiono na Plac Wolności, a potem przewieziono do rodzinnego Łaznowa, gdzie Ścibiorek został pochowany.

Dla aparatu bezpieczeństwa taki pogrzeb był kolejnym ostrzeżeniem:
zabójstwo nie złamało PSL, ale wzmocniło przekonanie, że ruch ludowy musi się bronić przed terrorem UB.


PSL bezbronne wobec aparatu bezpieczeństwa

PSL znalazło się w sytuacji paradoksalnej:

  • w okresie okupacji ludowcy mieli swoje struktury konspiracyjne, oddziały BCh, system łączności i ostrzegania,
  • po 1945 r. uwierzono w „minimum praworządności”, w gwarancje jałtańskie, w możliwość działania w ramach „demokracji ludowej”,
  • PSL nie stworzyło własnego systemu obronnego, nie budowało paramilitarnych struktur, wierząc, że wystarczy prasa, opinia publiczna, międzynarodowe zobowiązania.

Tymczasem Urząd Bezpieczeństwa, wojsko i milicja miały pełną swobodę działania.
Według Piwowarczyka Bolesław Ścibiorek – jako były Kierownik Walki Cywilnej – mógł być po wojnie dyskretnie chroniony przez podziemie. Gdyby tak się stało, zamiary „Orszy” prawdopodobnie zostałyby rozpoznane i udaremnione. PSL jednak postawiło na legalizm. Komuniści – na brutalną siłę.

Zamordowanie takich ludzi jak Narcyz Wiatr „Zawojna”, Władysław Kojder „Trzaska” czy Bolesław Ścibiorek nie było przypadkiem. W logikę działań komunistów wpisana była systematyczna eliminacja działaczy PSL o poglądach lewicowych, ale niepodległościowych, których nie dało się kupić ani przestraszyć.

Dlaczego historia Ścibiorka jest kluczem do zrozumienia działań UB wobec PSL?

Przypadek Bolesława Ścibiorka pokazuje w pigułce całą strategię:

  1. Identyfikacja lidera PSL, który ma silne zaplecze na wsi, lewicowe, ale niezależne poglądy i wojenną legendę.
  2. Najpierw nacisk polityczny – groźby, aresztowania, próby zastraszenia.
  3. Potem użycie „bandy” zorganizowanej przez aparat bezpieczeństwa – by formalnie zrzucić winę na „przestępców”, a faktycznie wykonać polityczne zlecenie.
  4. Na końcu zacieranie śladów – likwidacja części wykonawców, procesy pod hasłem walki z bandytyzmem, milczenie na temat roli UB.


Urząd Bezpieczeństwa, kierowany w regionie przez ludzi takich jak Mieczysław Moczar, prowadził planową, zaplanowaną akcję przeciwko Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. Zabójstwo Bolesława Ścibiorka było jednym z kluczowych ogniw tej akcji.

Bez zrozumienia roli UB, mechanizmu działania „band” tworzonych przez bezpiekę i politycznej decyzji eliminacji niezależnych ludowców – historia PSL po 1945 r. pozostaje niepełna.
Ścibiorek, jego życie i śmierć, to nie tylko biografia jednego człowieka. To studium działania komunistycznego aparatu bezpieczeństwa przeciwko ruchowi ludowemu w Polsce Ludowej.

  • Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
  • Twoje wsparcie jest bezcenne!
  • buycoffee.to/dorota-kania
  • patronite.pl/dorota.kania