Postanowiłam sprawdzić kim jest Gizela Jagielska, która zastrzykiem z chlorku potasu uśmierciła dziecko w 9 miesiącu jego życia płodowego i która – jak twierdzi „Gazeta Wyborcza” – dokonała najwięcej „terminacji ciąż” w Polsce. Aborcjonistka, która została wyróżniona przez magazyn Agory „Wysokie Obcasy” w rankingu „50 śmiałych 2025”.
Nie było to proste, ponieważ jej dostępny życiorys zaczyna się od momentu ukończenia przez nią studiów. Zaczęłam od jej prywatnego gabinetu: „Gizela Jagielska Indywidualna Praktyka Lekarska”, Dzierżoniów ul. Batalionów Chłopskich 14 lok. 1.
Dane te są dostępne w Internecie; poza Dzierżoniowem prowadzi także – wspólnie z mężem Łukaszem Jagielskim firmę „Jagielscy Ginekologia Spółka Partnerska Lekarzy”, Kiełczów ul. Wrocławska 88. Nie trzeba było jednak długo szukać, by dowiedzieć się, że pochodzi z komunistycznej, stalinowskiej rodziny.
Resortowa rodzina
Gabinet Gizeli Jagielskiej w Dzierżoniowie – miasteczku położonym na Dolnym Śląsku – mieści się w dawnym mieszkaniu jej rodziny. Pochodzący z Nowego Sącza dziadek – Mojżesz Jakubowicz był postacią dobrze znaną w Dzierżoniowie.
Jak czytamy na stronie Wirtualny Sztetl:
„Mojżesz Jakubowicz urodził się w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej w Nowym Sączu. W czasie II wojny trafił do niewoli radzieckiej, dzięki czemu zdołał przeżyć Zagładę. W 1946 r. po powrocie do Polski z Syberii osiedlił się w Dzierżoniowie. Wiele lat pełnił funkcję przewodniczącego zarządu powiatowego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów. Dbał o zachowanie pamięci o przeszłości i propagowanie wiedzy o kulturze i historii Żydów polskich. Aktywnie uczestniczył w organizowaniu Dni Kultury Żydowskiej. Zmarł w Dzierżoniowie 14 sierpnia 2003 roku.” Wiadomo też, że 4 listopada 2000 roku został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski w uznaniu „wybitnych zasług w działalności społecznej na rzecz społeczności żydowskiej.”
Tyle można dowiedzieć się z oficjalnych źródeł zamieszczonych w Internecie. Więcej światła rzucają dokumenty zgromadzone w archiwach.
Mojżesz Jakubowicz pracował w Dzierżoniowskich Zakładach Przemysłu Dziewiarskiego DELANA. Był działaczem POP PZPR (Podstawowej Organizacji Partyjnej Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej). Był także członkiem Rady Miejskiej PRON – lokalnej struktury Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego, czyli fasadowej organizacji utworzonej w stanie wojennym przez PZPR dla poparcia działań Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, funkcjonującej do 1989 roku – organizacja ta upadła wraz z upadkiem PRL.
Jakubowicz zasiadał również w prezydium Zarządu Głównego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, a na szczeblu lokalnym pełnił funkcję sekretarza GTSKŻP w Dzierżoniowie. Był ponadto członkiem ZBOWiD, czyli Związku Bojowników o Wolność i Demokrację.
Z zachowanych dokumentów wynika, że jego aktywność w strukturach komunistycznego aparatu władzy rozpoczęła się już w pierwszych latach powojennych – był tajnym współpracownikiem Urzędu Bezpieczeństwa, udostępniał UB pokój w mieszkaniu przy ulicy Batalionów Chłopskich 14 w Dzierżoniowie.
Zachowało się zobowiązanie Mojżesza Jakubowicza do współpracy z komunistycznymi służbami, a także dokumenty dotyczące jego walki z „bandami reakcyjnego podziemia”.
Zaświadczenie Miejskiego Sztabu Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej w Dzierżoniowie, datowane na 18 lipca 1977 roku, stwierdza, że „obywatel Jakubowicz Mojżesz, syn Haima, zamieszkały w Dzierżoniowie przy ul. Batalionów Chłopskich 14, był członkiem ORMO na terenie miasta Dzierżoniów w okresie od maja 1946 roku do grudnia 1948 roku.”
Dokument potwierdza, że Jakubowicz był „aktywnym członkiem organizacji ormowskiej, brał udział w zabezpieczaniu wyborów w latach 1946–1947, uczestniczył w ochronie obiektów fabrycznych oraz pełnił liczne służby patrolowe. Zaświadczenie zostało wydane na prośbę zainteresowanego, na podstawie oświadczeń członków ORMO.”
Zachowane w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej „Zaświadczenie”, wydane w Wałbrzychu dnia 7 lipca 1983 roku o sygnaturze XM716/83, informuje że „obywatel Jakubowicz Mojżesz-Hersz, syn Haima, był członkiem Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej w Dzierżoniowie w okresie od 1 maja 1946 roku do 31 grudnia 1948 roku.”
Ponadto dokument ten stwierdza, że „wymieniony w okresie od 1 maja 1946 roku do 31 grudnia 1947 roku brał czynny udział w walkach z bandami reakcyjnego podziemia, działając na rzecz utrwalania władzy ludowej. Zaświadczenie wydano na prośbę zainteresowanego w celu przedłożenia go władzom ZBOWiD.”
Tłumacząc ze slangu sowieckiego na język polski dokument ten mówi, że dziadek Gizeli Jagielskiej brał czynny udział w walce z niepodległościowym, antykomunistycznym podziemiem. W Dzierżoniowie i okolicach działały silne oddziały Armii Krajowej. Kilku dowódców niepodległościowego podziemia zostało zamordowanych w dzierżoniowskim więzieniu.
Żona Mojżesza Jakubowicza – Lidia, była z pochodzenia Rosjanką; w ZSRR mieszkała rodzina Mojżesza Jakubowicza – brat Szymon i jego syn Jakub.
Ze służbami PRL była związana także matka Gizeli Jagielskiej – Paulina Jakubowicz, która także była funkcjonariuszem Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Pracowała jako komendant Ochotniczych Hufców Pracy.
Aborcja na życzenie
Gizela Dominika Jagielska urodziła się w 1980 roku w Wałbrzychu; zmieniła nazwisko na nazwisko dziadka i matki i nim wyszła za mąż nazywała się Jakubowicz.
Informacje na temat przebiegu jej kariery zawodowej publikowały branżowe portale. Na portalu ludzie.nauka.gov.pl jest jej profil; na portalu kliniki .pl czytamy:
„Lek. Gizela Jagielska ukończyła studia medyczne w 2006 roku. W 2014 roku przystąpiła do egzaminu specjalizacyjnego z ginekologii i położnictwa. Jest asystentem w I Katedrze i Klinice Ginekologii, Położnictwa Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Należy do Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu.
Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego. Posiada liczne certyfikaty Sekcji Ultrasonografii PTG, w tym podstawowy, badań prenatalnych oraz oceny serca płodu. Zdobyła także certyfikaty Fetal Medicine Foundation UK w zakresie pełnej diagnostyki prenatalnej 11-13 tygodnia ciąży, oceny kanału szyjki macicy „Cervical assessment”. Dysponuje też certyfikatem w zakresie badania USG techniką Dopplera przepływów w tętnicy macicznej, tętnicy pępowinowej, przewodzie żylnym i tętnicy środkowej mózgu. Ponadto ukończyła zaawansowane kursy echokardiografii u płodu.
Poszerza swoją wiedzę, regularnie uczestnicząc w licznych szkoleniach oraz konferencjach naukowych krajowych i zagranicznych. W 2010 roku uczestniczyła w kursach Cedus – Endokrynologia ginekologiczna oraz USG jamy brzusznej pod patronatem Polskiego Towarzystwa Ultrasonografii (PTU). Obecnie pracuje w Programie Badań Prenatalnych.”
Gizela Jagielska – do stycznia 2026 wielokrotnie mówiła o dokonywanych przez siebie aborcjach, jednak jej nazwisko stało się głośne na całą Polskę po uśmierceniu dziecka – Felka -w 9 miesiącu jego życia płodowego. Po nagłośnieniu sprawy media cytowały wcześniejsze, szokujące opinie, jakie na temat Gizeli Jagielskiej miały byłe pacjentki szpitala i które pojawiły się na portalu Znany Lekarz – jednak wkrótce potem wpisy zostały usunięte.
Gizela Jagielska jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, zwłaszcza na facebooku. Jest tam zamieszony między innymi film, w którym „lekarka” swobodnie i żartobliwie opisuje proces aborcji – film jest nagrany – jak mówi Jagielska w „sali cieć” w szpitalu w Oleśnicy.
Gizela Jagielska do lipca 2025 roku była wicedyrektorem ds. medycznych szpitala w Oleśnicy, a jej mąż – Łukasz Jagielski ordynatorem oddziału położniczo-ginekologicznego w tej palcówce. Od stycznia 2026 r. oboje nie pracują już w szpitalu w Oleśnicy – nie przedłużono im kontraktu. Łukasz Jagielski znalazł zatrudnienie w szpitalu w Ostrzeszowie – objął stanowisko ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego, natomiast palcówka ostatecznie zrezygnowała z zatrudnienia Gizeli Jagielskiej.
Postepowania karne
Śledztwo w sprawie przeprowadzenia w szpitalu w Oleśnicy aborcji z naruszeniem prawa prowadziła Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy. 10 grudnia 2025 Karolina Stocka-Mycek, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, poinformowała o umorzeniu tego śledztwa. Według prokuratury przerwanie ciąży przez lekarkę 29 października 2024 roku w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy oraz inne jej działania związane z tą procedurą nie miały „znamion czynu zabronionego”. Na tę decyzję 16 grudnia 2025 roku zażalenie złożyła Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska. Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy w ekspresowym tempie – 24 grudnia 2025 – odmówiła przyjęcia zażalenia Małgorzaty Manowskiej. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego w całości zaskarżyła tę decyzję do sądu.
Kilka lat wcześniej do prokuratury trafiło zawiadomienie Łukasza Jagielskiego, ówczesnego ordynatora oddziału położniczo-ginekologicznego z Powiatowego Zespołu Szpitali z siedzibą w Oleśnicy na popełnienie przestępstwa przez działaczy fundacji Pro-Life, który przez wiele miesięcy, przed oleśnickim szpitalem i prywatnym gabinetem prowadzili pikiety.
Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa; lekarz skierował do sądu prywatny akt oskarżenia. W 2021 roku Sąd Rejonowego w Oleśnicy zasądził od trzech działaczy Fundacji nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego w wysokości 15 tys. zł i publikację wyroku, a także pokrycie kosztów procesu. Wyrok został potrzymany przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu. W lutym 2025 roku Prokuratura Generalna odmówiła skierowanie kasacji do Sadu Najwyższego.
W kwietniu 2025 roku tygodnik „Niedziela” opublikował apel:
„Módlmy się o nawrócenie Gizeli Jagielskiej i innych aborcjonistów
„W boga nie wierzę. Jestem Żydówką i do tego ateistką. A zawodowo lekarką – dlatego wykonuje i wykonywać będę aborcje, zgodnie ze wskazaniami i życzeniem kobiet” – napisała w mediach społecznościowych Gizela Jagielska, która zabiła Felka w 9-tym miesiącu ciąży zastrzykiem w serce. Fundacja Pro-Prawo do Życia apeluje o modlitwę za Jagielską oraz innych aborcjonistów, zwłaszcza dzisiaj, w Wielki Piątek, kiedy w Liturgii modlimy się m.in. za Żydów oraz za wszystkich, którzy nie uznają Boga, aby Pan zdjął zasłonę ciemności z ich serc.”
W tych dniach na Forum Żydów Polskich zareagował jego moderator Paweł Jędzrejewski;
„Media informują, że Gizela Jagielska powiedziała „Jestem Żydówką i ateistką. I wykonywać będę aborcje”. Nie wiem co żydowskość ma tu do rzeczy, ale przypominam, że to judaizm stworzył pojęcie i ideę _świętości życia ludzkiego_ i pod wpływem judaizmu głosi ją chrześcijaństwo. To religia i kultura żydowska ukształtowały pogląd, że życie każdego człowieka ma nieskończoną wartość”
Śmiercionośne wytyczne
Liberalne podejście do dokonywania aborcji – nawet w 9 miesiąca życia płodowego – nie byłoby możliwe, gdyby nie działania obecnej władzy. Rząd Donalda Tuska wprowadził w sierpniu 2024 wytyczne dla szpitali i prokuratury, które ułatwiły dostęp do aborcji m.in. uznając za wystarczającą opinię jednego lekarza (choćby psychiatry) stwierdzającą zagrożenie zdrowia matki (w tym psychicznego) jako podstawę do aborcji.
– Szukamy takich sposobów działania, oczywiście zgodnego z prawem, które w praktyce umożliwi dostęp do legalnej aborcji kobiet, które z różnych powodów do tej aborcji powinny mieć prawo – mówił na konferencji prasowej Tusk.
„Wytyczne dla lekarzy i podmiotów leczniczych w sprawie dostępu do procedury przerwania ciąży” zostały opublikowane 30 sierpnia 2024 roku na stronach internetowych Ministerstwa Zdrowia oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ich ogłoszeniu towarzyszyła wspólna konferencja prasowa z udziałem premiera Donalda Tuska, ówczesnej minister zdrowia Izabeli Leszczyny oraz ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara. To w konsekwencji ich decyzji można było zabić nienarodzonego Felka z Oleśnicy.
Wytyczne spotkały się z krytyką środowisk konserwatywnym, które zwracały uwagę na ryzyko nadmiernie rozszerzającej interpretacji obowiązujących regulacji. Krytycy podnosili przy tym, że niezależnie od treści wytycznych, przerwanie ciąży po 24. tygodniu jej trwania pozostaje w polskim porządku prawnym nielegalne.
W ich ocenie, wydany przez rząd Donalda Tuska dokument narusza podstawowe zasady konstytucyjne, w szczególności zasadę legalizmu wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Podnoszony jest argument, że poprzez interpretacyjne rozszerzenie przesłanek dopuszczalności przerwania ciąży, wytyczne w istocie ingerują w materię ustawową, co pozostaje w sprzeczności z art. 38 Konstytucji RP gwarantującym prawną ochronę życia człowieka. Krytycy wskazują również na utrwalone orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym ochrona życia ludzkiego rozciąga się także na fazę prenatalną, a jej ograniczenie może nastąpić wyłącznie w drodze ustawy, a nie poprzez akty o charakterze instrukcyjnym czy interpretacyjnym. W tym ujęciu wytyczne postrzegane są jako próba obejścia decyzji ustawodawcy oraz wcześniejszych rozstrzygnięć konstytucyjnych, a zarazem jako precedens osłabiający konstytucyjny system źródeł prawa i zasadę demokratycznego państwa prawnego.
- Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
- Twoje wsparcie jest bezcenne!
- buycoffee.to/dorota-kania
- patronite.pl/dorota.kania
