Siła zamiast prawa. Szturm na KRS

Policyjny szturm na KRS. Prokuratorzy, wyłamane zamki i przejęte akta – w tym dotyczące postępowań dyscyplinarnych samego ministra sprawiedlwiości Waldemara Żurka. Operacja siłowa wobec organu konstytucyjnego

Środa, 21 stycznia 2026 roku. W chwili, gdy przewodnicząca Krajowa Rada Sądownictwa – sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka – przebywała w Sejmie, do siedziby Rady przy ul. Rakowieckiej wkroczyli policjanci w asyście prokuratorów. Wejście było szybkie, demonstracyjne i siłowe. Zamki do pokojów sędziów wyłamywano, szafy z dokumentami rozpruwano, a segregatory zabierano bez pełnej dokumentacji zabezpieczenia.

Według świadków i relacji członków KRS, policja ograniczyła swobodę poruszania się sędziów, odebrała klucze do budynku i obstawiła wszystkie wejścia. Posłowie próbowali dostać się do środka – bezskutecznie.

Prokurator ze Smoleńska wraca w nowej roli

Nadzór nad operacją sprawowali prokuratorzy Zbigniew Rzepa oraz Tomasz Narłowski. Nazwisko Rzepy wzbudziło szczególne emocje – to ten sam prokurator, który po katastrofie smoleńskiej występował publicznie jako rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Tym razem pojawił się w roli „zbrojnego ramienia władzy” – jak określali to obecni na miejscu.

„Czysty element zamachu”

Na miejscu konferencję prasową zorganizowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Michał Wójcik, Sebastian Kaleta oraz Marcin Warchoł. Ich ocena była jednoznaczna.

– Sceny z KRS są elementem zamachu, który przetacza się przez Polskę. To organ konstytucyjny. Obecna władza pluje narodowi w twarz – mówił Wójcik.

Kaleta przywołał art. 128 Kodeksu karnego dotyczący zamachu stanu, podkreślając, że policja nie ma prawa siłowo zajmować konstytucyjnych organów państwa na potrzeby prokuratury. – To fizyczne przejęcie siedziby KRS – dodał.

Wyłamane zamki, rozprute szafy, zabrane akta

Według relacji rzeczniczki KRS Ewa Łosińska, ślusarz najpierw niszczył zamki do pokojów sędziów, a następnie rozpruwał szafy, z których prokuratorzy zabierali całe segregatory. Wniosek pełnomocników o dokładne protokołowanie zabezpieczanych dokumentów został odrzucony.

Poseł Dariusz Matecki alarmował, że brak szczegółowej dokumentacji rodzi ryzyko zniknięcia lub „dorzucenia” akt. Zapowiedział przekazanie materiałów Prezydentowi RP oraz Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

Kogo i czego szukano?

Celem operacji miały być akta spraw dyscyplinarnych sędziów, prowadzonych przez legalnych – zdaniem KRS – rzeczników: Piotr Schab, Przemysław Radzik i Michał Lasota.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek twierdził w Sejmie, że chodziło nie o siedzibę KRS, lecz o „użyczone pokoje” rzeczników, a działania miały dotyczyć rzekomego bezprawnego przetrzymywania dokumentów z czasów urzędowania Zbigniewa Ziobry. KRS odpowiada: to nieprawda, a działania miały charakter brawurowy i demonstracyjny.

Brutalny funkcjonariusz na miejscu akcji?

Internauci rozpoznali wśród policjantów funkcjonariusza Filipa R., kojarzonego z brutalnymi interwencjami wobec rolników protestujących w 2024 r. To on miał brać udział w pacyfikacji, po której jeden z rolników – Michał Sołdan – odebrał sobie życie. Zbieg okoliczności czy sygnał, że władza świadomie sięga po „twarde ręce”?

Praworządność na wyważonych drzwiach

_ Bezprawie Donalda Tuska i jego ekipy brutalnie łamie kolejne granice. Podczas, gdy w Sejmie minister Żurek prezentuje projekty cynicznie nazywane „ustawami praworządnościowymi”, prokuratorzy i policja wchodzą do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. Jesteśmy świadkami jak w tzw. ,,demokracji walczącej” wyłamywane są drzwi i prute szafy pancerne w siedzibie konstytucyjnego organu jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa. Rządzący spod znaku 13. grudnia chcą w ten sposób sparaliżować prace KRS. Pokrętne tłumaczenia prokuratury i samego ministra Żurka po raz kolejny potwierdzają, że demolowany jest wymiar sprawiedliwości. Dowodzą łamania podstawowych reguł demokracji, są w istocie zamachem na polską Konstytucję – napisał na platformie X Zbigniew Bogucki, Szef Kancelarii Prezydenta RP.

Tymczasem rząd zapewnia, że czynności były „zgodne z prawem i profesjonalne”. Obraz z Rakowieckiej pokazuje jednak coś innego: policyjne kordony, wyłamane zamki, odebrane klucze i wynoszone akta. Dla jednych – konieczne działania porządkowe. Dla innych – siłowe przejęcie organu konstytucyjnego. Późnym wieczorem szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka podziękowała wszystkim, którzy stali na mrozie pod siedzibą KRS w geście solidarności.

Jedno jest pewne: 21 stycznia 2026 r. zapisze się w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. Pytanie brzmi, czy jako dzień „naprawy”, czy jako moment, w którym granice państwa prawa zostały brutalnie przesunięte.

  • Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
  • Twoje wsparcie jest bezcenne!
  • buycoffee.to/dorota-kania
  • patronite.pl/dorota.kania