Biznes, służby i zniknięcie. Rudolf Skowroński

Rudolf Skowroński od dwudziestu lat jest poszukiwany listem gończym. Mimo to jego nazwisko nadal figuruje w rejestrach spółek, w których zasiada razem z żoną i siostrą. Zniknął po aferze w której uczestniczyli ludzie komunistycznych służb specjalnych.

Ta historia to gotowy scenariusz szpiegowskiego filmu: tajny współpracownik komunistycznych służb, przemyt szmaragdów i zagniecie. Tyle tylko, że jest prawda.

Klewki. Szmaragdy i wywiad PRL

Grudzień 2001 roku. Sejm. Andrzej Lepper wychodzi na mównicę i mówi coś, co wywołuje salwy śmiechu. Opowiada o talibach lądujących helikopterami w mazurskich Klewkach, o tajemniczych transportach i produkcji wąglika.

Dla mediów to gotowy mem, polityczna groteska. „Gazeta Wyborcza” ironizowała, powstawały satyryczne komentarze „Wieści z Klewek”, a sprawa Klewek stała się symbolem „sejmowych fantazji”.Tyle że historia na tym się nie skończyła – jedna osoba postanawia to sprawdzić

Do Klewek pojechała dziennikarka Maria Wiernikowska. Z kamerą. Bez politycznej oprawy. Bez konferencji prasowych. Chciała po prostu sprawdzić, czy w tej historii jest choć odrobina prawdy. To, co ustaliła, przerosło oczekiwania nawet ludzi przyzwyczajonych do sensacyjnych reportaży. Okazało się, że w Klewkach rzeczywiście lądowali cudzoziemcy przylatujący helikopterami. Nie chodziło jednak o talibów ani o broń biologiczną – chodziło o przemyt szmaragdów. Co ciekawe Klewki są położone niedaleko Starych Kiejkut, gdzie znajduje się Ośrodek Szkoleniowy Agencji Wywiadu – JW 26692669: wcześniej był tam Ośrodek Szkolenia Kadr Wywiadowczych Departamentu I MSW PRL

Skowroński i ludzie służb

W sprawę był zaangażowany Aleksander Makowski – były funkcjonariusz komunistycznego wywiadu, postać od lat budząca zainteresowanie badaczy służb specjalnych PRL. To nazwisko pojawia się w kontekście wielu operacji biznesowych prowadzonych w latach 90. na styku dawnych kadr służb i nowego, dzikiego kapitalizmu.

Wokół Klewek zaczęły przewijać się nazwiska ludzi powiązanych z dawnymi służbami specjalnymi, znanych biznesmenów oraz spółek o niejasnym tle. Według relacji Wiernikowskiej usługi prawnicze dla Skowrońskiego świadczył także mecenas Robert Smoktunowicz. Na początku lat 90. to środowisko miało stać również za powołaniem Polskiej Korporacji Handlowej – projektem, w którym Skowroński odgrywał istotna rolę. PKH powstała z jasno określonym celem – uzyskania koncesji telewizyjnej i wejścia na rynek medialny. Byli w niej ludzie służb, także związani a aferą FOZZ. W 1994 roku PKH niemal przejęła telewizję Polonia 1.

PKH współtworzyli Rudolf Skowroński, January Gościmski, Zbigniew Grycan, Jastrzębski, Lech Jaworowicz, Tadeusz Adam Kozłowski, , Marek Mikuśkiewicz, Kazimierz Morawski, Leonard Praśniewski, Grażyna Wencel, Beata Tyszkiewicz, Elżbieta Wiśniewska, Anna Woźniak-Starak, Holding Wars, Izba Kupców i Przemysłowców, a w radzie nadzorczej zasiadali między innymi Beata Tyszkiewicz i Jacek Merkel. Ludziom z PKH chodziło głownie o wpływy , a takie możliwości dawała telewizja. Liczyli, że konflikt pomiędzy ówczesnym prezydentem Lechem Wałęsą a Zygmuntem Solorzem „zaowocuje” odebraniem koncesji Polsatowi. Tak się jednak nie stało.

Materiał Wiernikowskiej zapowiadał się na jeden z najmocniejszych reportaży początku XXI wieku. Historia miała wszystko: tajemnicze loty, wielkie pieniądze, ludzie służb i biznesmeni działający w cieniu. Tyle że filmu… nikt nie chciał. Żadna redakcja nie była zainteresowana reportażem. Wiernikowska bezskutecznie chodziła od gabinetu do gabinetu przy Woronicza. Dokończyła film za własne pieniądze i opisała kulisy całej historii w książce „Zwariowałam”. Film został wyemitowany dopiero wówczas, gdy prezesem TVP został Bronisław Wildstein.

Skowroński: „Solidarność” i TW

Biografia Skowrońskiego ma jeszcze jeden wymiar. Według znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej dokumentów należał do Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w Wytwórni Artykułów z Tworzyw Sztucznych „A. Staniewicz”. Angażował się w druk i kolportaż materiałów antysocjalistycznych. Był internowany w więzieniu na warszawskiej Białołęce na początku stanu wojennego i wtedy pozyskano go do współpracy. Dokumenty wskazują, że był zarejestrowany w 1981 roku jako kontakt operacyjny / tajny współpracownik ps. „Tomek”
(IPN BU 2912/1, IPN BU 003439/18). Takie rozdarcie nie było w PRL rzadkością. SB koncentrowała się na werbowaniu do współpracy ludzi z opozycyjnych środowisk. Skowroński dla komunistycznej bezpieki okazał się cennym nabytkiem.


Włodzimierz Sokołowski — wywiad PRL

Z dokumentów przywoływanych przez Piotra Woyciechowskiego wynika, że:

„Włodzimierz Sokołowski był oficerem operacyjnym Departamentu I MSW”

i że do jego zadań należało m.in.:

„zwalczanie opozycji solidarnościowej”

O Włodzimierzu Sokołowskim pisałam tutaj: https://dorotakania.pl/2026/01/23/od-sb-do-mediow-publicznych/

Spółka Helios. Wspólny ślad w biznesie

W materiałach dotyczących środowiska, w którym funkcjonowali ludzie dawnych służb specjalnych PRL pojawia się wątek spółki poligraficznej Helios, działającej m.in w Berlinie Zachodnim. Firma ta funkcjonowała na przełomie 1985 i 1986 roku jako przykrywka operacji Departamentu I w operacji o kryptonimie Soley.

Z ustaleń Piotra Woyciechowskiego wynika, że z podmiotem tym związany był esbek Włodzimierz Sokołowski — wówczas funkcjonariusz komunistycznego wywiadu (I Departament MSW). W tym samym czasie pełnomocnikiem Heliosa był Rudolf Skowroński. Co ciekawe Sokołowski, znany dziś jako Vincent Severski, był oficerem prowadzącym Rudolfa Skowrońskiego zarejestrowanego jako TW Tomek.

O co chodziło w operacji Soley- nie wiadomo, bowiem jej akta najprawdopodobniej zostały zniszczone we wrześniu 1989 roku.

Niemniej jest jasne że były to działania prowadzone w ramach Wydziału XI Departamentu I MSW – komórki odpowiedzialnej m.in. za operacje wykorzystujące podmioty gospodarcze jako narzędzia pracy operacyjnej za granicą i na styku z rynkiem zachodnim.

Tego typu spółki nie były normalnymi firmami w rozumieniu rynkowym. Ich zadaniem było:

  • tworzenie legendy dla oficerów wywiadu,
  • prowadzenie kontaktów handlowych o charakterze operacyjnym,
  • ułatwianie transferów finansowych i logistycznych,
  • budowanie sieci powiązań pod przykryciem działalności gospodarczej.

W kontekście Heliosa istotne jest, że w kręgu tej spółki pojawiają się nazwiska Włodzimierza Sokołowskiego oraz Rudolfa Skowrońskiego.

W realiach pracy wywiadu PRL taka funkcja nie była wyłącznie formalna. Ten drugi, jaki pełnomocnik firmy-przykrywki nie pełnił wyłącznie funkcji formalnej – bywał elementem mechanizmu operacyjnego: zapewniał wiarygodność cywilną, uczestniczył w kontaktach biznesowych, ułatwiał przepływy finansowe i organizacyjne.

To przesuwa relację Sokołowski–Skowroński w zupełnie inne ramy czasowe i jej prawdziwe znaczenie. Nie chodzi już o kontakty ludzi biznesu z byłymi funkcjonariuszami po 1989 roku, lecz o środowisko wywiadowcze działające jeszcze w PRL, w logice operacyjnej, a nie rynkowej.

W tym świetle późniejsze losy obu postaci — wejście w duży biznes, projekty medialne i operowanie na styku polityki oraz kapitału — można odczytywać jako kontynuację relacji i mechanizmów ukształtowanych jeszcze w strukturach państwa komunistycznego. Mówiąc wprost- esbeckie układy umożliwiły i tworzyły biznes w III RP.

Inter Commerce i wielkie pieniądze

Skowroński buduje majątek jako właściciel Inter Commerce, współpracującej z Carrefourem przy budowie hipermarketów. Operuje na poziomie wielomilionowych inwestycji. Dziś w spółce Inter Commerce sp. z oo (zarejestrowanej w 2001 r., Kapitał zakładowy 32 mln z), w której radzie nadzorczej zasiada jego siostra – Dagmara Skowrońska – biznesmen figuruje jako osoba z adnotacją : Z UWAGI NA ZAGINIĘCIE ZAWIESZONY W CZYNNOŚCIACH DO CZASU ODNALEZIENIA SIĘ (UCHWAŁA NR 1 Z 02.11.2009 R. RADY NADZORCZEJ SPÓŁKI).

Co ciekawe, spółce Inter Motor sp. z o.o. również założonej w 2001 r., w której vice-prezesem jest żona biznesmena Edyta Skowrońska, nie ma już takiego zapisu.

Rudolf Skowroński figuruje jako beneficjent rzeczywisty i wspólnik o udziałach obejmujących cały kapitał zakładowy wynoszący 1,8 mln zł, . W dokumentach brak analogicznej adnotacji o poszukiwaniu.

Obecnie jego żona, Edyta Skowrońska zasiada w innych spółkach; jest prezesem zarządu spółki Inter Max z cypryjskim kapitałem. Dziś prowadzi także w centrum Warszawy galerię sztuki współczesnej Skowronscy Art – SoA Gallery.

Człowiek, który zniknął

18 stycznia 2005 roku Rudolf Skowroński znika. Od tego momentu jest ścigany listami gończymi. Organy ścigania mówią o zarzutach korupcyjnych i podatkowych, jednak nic w tej sprawie nie zostało wyjaśnione. Ale paradoks trwa. Człowiek, którego nie ma — formalnie nadal istnieje w gospodarczym obiegu.

Z tej historii wyłania się schemat: wywiad PRL → firmy przykrywkowe → transformacyjny biznes → media → zniknięcie To nie tylko opowieść o Skowrońskim. To opowieść o sieciach, które zaczęły się w państwie komunistycznym, a w III RP przybrały formę spółek, koncesji i wielkich pieniędzy. I o śmiechu, który czasem przykrywa rzeczy, których nikt nie chce zobaczyć.

  • Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
  • Twoje wsparcie jest bezcenne!
  • buycoffee.to/dorota-kania
  • patronite.pl/dorota.kania