Ewa Łętowska od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej jako jeden z najczęściej przywoływanych autorytetów prawniczych przez media takie jak TVN czy „Gazeta Wyborcza”. Jest etatowym krytykiem konserwatystów, prezydenta oraz zmian w sądownictwie, a także przeciwniczką reform dotyczących Trybunału Konstytucyjnego i sędziów powoływanych w ostatnich latach.
Jednak biografia Łętowskiej pokazuje znacznie głębszy kontekst – sięgający czasów PRL i mechanizmów budowania nowej elity władzy jeszcze przed formalnym upadkiem systemu komunistycznego.
Powołana przez komunistyczny Sejm. Rok 1987 nie był przypadkowy
W listopadzie 1987 roku, decyzją Sejmu PRL a de facto – komunistycznego generała Wojciecha Jaruzelskiego, przywódcę wojskowej junty, Łętowska została pierwszym w historii Polski Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Był to moment szczególny — komunistyczne władze przygotowywały się już do transformacji ustrojowej i budowy nowego systemu, w którym część elit miała zachować wpływy w zmienionej rzeczywistości politycznej.
Łętowska objęła urząd jako kandydatka środowisk funkcjonujących w obrębie systemu PRL. W kolejnych latach jej pozycja rosła — stała się rozpoznawalną twarzą środowisk prawniczych III RP, a z czasem także jedną z najgłośniejszych obrończyń sądów przed reformami.
Droga do Trybunału Konstytucyjnego
W 2002 roku została sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Jej kandydatura była rekomendowana przez posłów SLD, PSL i UP. W tym okresie zaczęła być postrzegana jako część środowiska określanego przez krytyków mianem „nadzwyczajnej kasty” – elity prawniczej broniącej status quo w wymiarze sprawiedliwości.
Łętowska wielokrotnie zabierała głos w obronie dotychczasowego modelu sądownictwa i była jedną z najbardziej wyrazistych przeciwniczek lustracji w środowiskach prawniczych. W 1992 roku podpisała list otwarty potępiający ujawnienie list agentów przez Antoniego Macierewicza.
O rejestracji jako TW znanego finansisty pisałam tutaj: https://dorotakania.pl/2025/11/29/kim-pan-jest-panie-stypulkowski/
Wątek rodzinny: Janusz Łętowski i dokumenty SB
Szczególne kontrowersje budzi postać jej męża — Janusza Łętowskiego. Z dokumentów opisywanych przez „Gazetę Polską” wynika, że był zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako tajny współpracownik o pseudonimie „Krytyk”.
Pierwsze kontakty z bezpieką miały mieć miejsce pod koniec lat 60., a w 1979 roku — według dokumentów — doszło do werbunku. SB oceniała jego współpracę jako wartościową. Doniesienia miały dotyczyć środowisk naukowych, w tym kontaktów zagranicznych, pracowników PAN oraz emigracji. Podkreślano jego liczne wyjazdy i rozległe kontakty.
Współpraca miała trwać do 1989 roku i nie została formalnie zerwana, lecz zawieszona z możliwością wznowienia. W dokumentach pojawia się także wątek powołania Ewy Łętowskiej na RPO w 1987 roku jako elementu, który — zdaniem funkcjonariuszy — mógł mieć znaczenie operacyjne.
Sprawa ks. Stanisława Suchowolca
W kontekście działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w czasach PRL przywoływana jest również jej odpowiedź dotycząca interwencji w sprawie działań SB wobec ks. Stanisława Suchowolca. Miała wówczas stwierdzić, że nie zamierza „uzurpować sobie prawa do zastępowania ośrodków decyzji politycznych”.
Dla części komentatorów to dowód na ograniczony zakres realnej niezależności urzędu w realiach państwa komunistycznego.
Autorytet praw człowieka i przeciwniczka lustracji
Łętowska przez lata była nagradzana i uznawana za specjalistkę w dziedzinie praw człowieka. Otrzymała m.in. międzynarodowe wyróżnienia i uczestniczyła w pracach eksperckich. Jednocześnie konsekwentnie sprzeciwiała się procesom lustracyjnym, argumentując przeciwko ujawnianiu archiwów.
Dziś pozostaje jedną z najczęściej cytowanych przez liberalne media prawniczek, regularnie krytykując reformy sądownictwa, prezydenta oraz kierunek zmian ustrojowych państwa.
Tutaj pisałam o TW w biznesie: https://dorotakania.pl/2025/09/15/jerzy-mazgaj-specjalista-od-luksusu-z-kontaktami-w-sluzbie-bezpieczenstwa/
Symbol sporu o III RP
Postać Ewy Łętowskiej stała się symbolem szerszego konfliktu o ocenę transformacji ustrojowej, rolę elit prawniczych i granice reform wymiaru sprawiedliwości. Dla jednych jest autorytetem i pionierką ochrony praw obywatelskich. Dla innych — przykładem ciągłości elit PRL w strukturach III RP oraz środowiska broniącego dawnego układu instytucjonalnego.
I właśnie dlatego jej nazwisko powraca zawsze wtedy, gdy wybucha spór o sądy, lustrację i zakres reform państwa.
- Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
- Twoje wsparcie jest bezcenne!
- buycoffee.to/dorota-kania
- patronite.pl/dorota.kania
