Ważne !!!

Publicysta Dawid Wildstein wystosował ważny apel : Owsiak, przeproś panią Izę!”. I to hasło powinno się rozejść jak najszerzej. Poniżej cały wpis Dawida Wildsteina:

Owsiak przeproś. Przeproś natychmiast. Padnij na kolana i błagaj tę starszą kobietę, której życie zamieniłeś w piekło, o wybaczenie za to, co jej zrobiłeś. Naprawdę uważam, ze powinniśmy rozkręcić akcję „Owsiak, przeproś Panią Izę„. Żeby było o tym jak najgłośniej.

Bo to co robi obecnie Owsiak i Uśmiechnięta Władza (i jej hejterzy) jest już po prostu niebywałą podłością. Owsiak łaskawie oświadcza, że on „nadal jest gotów wybaczyć” skazanej staruszce a cyngle medialne Tuska wołają o jego świętości.

Rozumiecie to? Niby Owsiak wybacza ale nadal robi sie niej bandziora. Przestępcę, któremu ON, miłosierny, moze okazać, jeśli będzie skrucha, łaskę. Rozumiecie to? Owsiak zrobil z tej staruszki wroga publicznego nr 1.

Jego słowa, intencjonalnie czy nie, spowodowały, że Panią Izę zaatakowała władza, jej służby i tysiące jej najobrzydliwszych hejterów, grożących jej i jej rodzinie. Doprowadził, swoją wściekłością, furią i kontaktami politycznymi, może nieświadomie (obejrzyjcie to, jak zachowywał się w kontekście procesu), do skandalicznego, urągajacemu prawu i zwyczajnej, ludzkiej przyzwoitości, wyrokowi.

A teraz, w glorii łaskawego Pana, oświadcza jej, że może jej wybaczyć, jak padnie przed nim na kolana? Jedno jest pewne. Jeśli ktoś ma przeprosić, to Owsiak.

Za bydlactwo i piekło, jakie urządził tej kobiecie i jej niewinnej rodzinie. Za te tysiące najbrutalniejszych hejterów, którzy jej miesiącami grozili, którzy ją obrażali, atakowali jej bliskich. I nadal to robią.

Za ten koszmarny stres, jaki urządził staruszce, kiedy władza, robiąc z niej zbrodniarkę, nasyłała na nią policję (pojechał po tę „zbrodniarkę” sam komendant policji, no jaja i PRL). Więc Owsiak, ty przeproś.

Błagaj Panią Izę o wybaczenie za to, że wspierające władzę media robiły z niej terrorystkę i morderczynię, kiedy kłamałeś, płacząc w Wyborczej czy innych TVNach, że boisz się teraz o swoje życie, z powodu jednego posta 67 – latki.

Bo nie wierzę, że jesteś aż tak durny, że wierzysz w swój własny bełkot. Owsiak, przeproś za piekło, które urządziłeś tej kobiecie. Proś o to, żeby ci, używając retoryki twoich zwolenników, odpuściła twoje winy.

Zapomniała o koszmarze, w jaki ją wpakowałeś. I w końcu, jak prosiła o to pani Iza, przeproś ją za to, ze nazwałeś ją sepsą. Póki tego nie zrobisz, pokazujesz tylko, że jesteś wysługującym sie władzy prymitywnym chamem.

A to, że robisz to wszystko wycierając sobie buzię chorymi dziećmi, więc niby ci wolno, pokazuje kim naprawdę jesteś.

O wyroku na panią Izę pisałam tutaj: https://dorotakania.pl/2026/02/02/dwa-wyroki-jeden-sedzia/

Komentarz, który uruchomił machinę

12 stycznia pod wpisem Jerzego Owsiaka na Facebooku użytkowniczka podpisująca się jako „Iza Izabela” zamieściła komentarz:

„giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twojego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary, bo takie noszą LGBT”. 

Wpis został zauważony przez f unkcjonariuszy Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC).

Po udokumentowaniu komentarza policja zwróciła się do firmy Meta o dane autorki. Dwa dni później ustalono, że wpis miała zamieścić 66-letnia Izabela Majewska z Torunia. Służby uznały, że treść może stanowić groźbę bezprawną z art. 190 Kodeksu karnego, zagrożoną karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Do sprawy włączył się mec. Jacek Olejarz, pełnomocnik Jerzego Owsiaka, który złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, wskazując, że wpis wywołuje u jego klienta realną obawę.

O Jerzym Owsiaku pisałam tutaj: https://dorotakania.pl/2025/02/11/jerzy-owsiak-sformatowany-buntownik/

Szybkie działania policji i zatrzymanie

Jeszcze tego samego dnia sprawa trafiła do prokuratury w Toruniu. Jak informowały media, w tym Rzeczpospolita i WP.pl, do mieszkania kobiety udali się funkcjonariusze policji, wśród nich wysocy rangą oficerowie lokalnej komendy: nadkom. Arkadiusz Górecki, naczelnik wydziału kryminalnego KMP w Toruniu asp. szt. Cezary Więcławski oraz jeden z funkcjonariuszy wydziału kryminalnego.

66-latki nie zastano w domu, dlatego następnego dnia rano – po godz. 6 – ponownie pojawili się policjanci. W protokole zatrzymania zapisano obawę o możliwość „matactwa i ukrywania się”. Odnotowano również, że zatrzymana jest emerytką, należy do grupy ryzyka zawału i udaru oraz choruje onkologicznie. Podczas przeszukania zabezpieczono jej telefon.

Cała procedura – od zawiadomienia do postawienia zarzutów – miała zająć kilkanaście godzin.

Środki zapobiegawcze i pytania o skalę reakcji

Wobec kobiety zastosowano środki zapobiegawcze: dozór policji (kilka razy w tygodniu), zakaz opuszczania kraju, poręczenie majątkowe, zakaz zbliżania się do Jerzego Owsiaka oraz zakaz publicznego wypowiadania się o sprawie.

Policja tłumaczyła później, że działania – choć niestandardowe – były podyktowane informacjami o groźbach kierowanych pod adresem Owsiaka i osób związanych z fundacją, a także obawami o bezpieczeństwo imprez masowych podczas finału WOŚP. Sprawie nadano więc wysoki priorytet.

Krytycy wskazują jednak na dysproporcję: starsza, schorowana kobieta, jeden komentarz w sieci i zaangażowanie wysokich rangą funkcjonariuszy. Pada pytanie, czy państwo zareagowało adekwatnie do realnego zagrożenia.

Wątek prokuratorski

Sprawę nadzorowała prokurator Sylwia Czarnecka, o której wcześniejszych problemach dyscyplinarnych i karnych – związanych z prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu – informowały lokalne media. Postępowanie karne w jej sprawie zakończyło się warunkowym umorzeniem, a kwestie zawodowe były przedmiotem rozstrzygnięć dyscyplinarnych.

Ten wątek stał się dla części komentatorów argumentem w szerszej narracji o wiarygodności i standardach działania wymiaru sprawiedliwości. Inni podkreślają, że wcześniejsze sprawy osobiste nie przesądzają o prawidłowości decyzji procesowych w konkretnej sprawie.

Granice słowa w internecie

Nie ma wątpliwości, że życzenia śmierci i groźby – także w sieci – mogą podlegać odpowiedzialności karnej. Polskie prawo przewiduje ściganie gróźb bezprawnych – jeśli wywołują uzasadnioną obawę ich spełnienia. W przypadku Pani Izy – trudno mówić w ogóle o groźbie.

Spór dotyczy jednak czegoś więcej niż jednego wpisu. Chodzi o standard reakcji państwa, tempo działań, dobór środków oraz o to, czy w podobnych sprawach wobec „zwykłych” obywateli stosuje się równie zdecydowane procedury. Działania wobec starszej, schorowanej kobiety budzą pytania o humanitaryzm i proporcjonalność.

Dlatego sprawa 6-latki z Torunia stała się czymś więcej niż postępowaniem o internetowy komentarz.

  • Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
  • Twoje wsparcie jest bezcenne!
  • buycoffee.to/dorota-kania
  • patronite.pl/dorota.kania