Starszy brat Włodzimierz Czarzasty — Janusz Czarzasty — był zarejestrowany jako Kontakt Operacyjny Wydzialu VIII Departamentu I MSW (wywiadu PRL) pod pseudonimem „Fik”.
Pracował w Banku Handlowym International w Luksemburgu, gdzie jego bezpośrednim przełożonym był Grzegorz Żemek — tajny współpracownik wojskowych służb specjalnych PRL o pseudonimie „DIK”, jedna z kluczowych postaci afery FOZZ.d
O kluczowym urzędniku Banku Handlowego pisałam tutaj: https://dorotakania.pl/2025/11/29/kim-pan-jest-panie-stypulkowski/
Bezpośrednio z Banku Handlowego w Luksemburgu Janusz Czarzasty trafił następnie do:
- Banku Polska Kasa Opieki SA
- Crédit Lyonnais Bank Polska SA
Pełnił funkcję dyrektora operacji pieniężnych i kapitałowych.
Wszystkie banki i departamenty, w których pracował, obsługiwały FOZZ – Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, czyli mechanizm finansowy, który stał się jednym z największych skandali gospodarczych III RP.
FOZZ, spółka Transakcja i powstanie Muzy SA
Pieniądze z FOZZ — poprzez spółkę Trast — trafiły do spółki Transakcja, której udział kapitałowy miał charakter polityczny. Spółka ta była de facto powiązana z zapleczem majątkowym dawnej PZPR. W Radzie nadzorczej Transakcji zasiadał między innymi Marek Siwiec – TW Jerzy, obecnie szef Kancelarii Sejmu.
To właśnie na bazie tych mechanizmów powstało wydawnictwo Muza SA, którego współwłaścicielem jest Włodzimierz Czarzasty.
Układ wygląda więc nie jak pojedyncza kariera, lecz jak ciągłość kapitałowa środowisk dawnej nomenklatury.
Prof. Mirosław Szumiło o rodzinie Czarzastych i dziedziczeniu statusu
Głos w sprawie zabrał historyk specjalizujący się w badaniach elit PRL,
Mirosław Szumiło:
„W Internecie widzę słuszne oburzenie z powodu tego, że 36 lat po upadku komunizmu były członek PZPR został drugą osobą w państwie. Warto przy tej okazji poszerzyć wiedzę o rodzinie Czarzastych, która jest typowym przykładem dziedziczenia statusu w ramach nomenklatury komunistyczno-postkomunistycznej.”
- Dziadek Włodzimierza Czarzastego był zaangażowanym członkiem partii.
- Ojciec, Wincenty Czarzasty, należał do grona „nowej klasy” — nomenklatury PZPR. W latach 80. był zastępcą dyrektora Mazowieckiego Kombinatu Budowlanego.
- Matka, Janina Czarzasty, pracowała w Totalizatorze Sportowym.
- Luksemburg. Bank. I dokument, który zmienia wszystko
W biografiach urzędowych to wygląda niewinnie: delegacja służbowa, kariera bankowa, zagraniczne doświadczenie. Ale w aktach widnieje coś zupełnie innego.
Gdy Janusz Czarzasty (rocznik 1953) wyjeżdżał do Luksemburga, nie był wyłącznie bankowcem. Otrzymał i podpisał „Instrukcję wyjazdową” o klauzuli tajne specjalnego znaczenia. Taki dokument nie trafiał do zwykłego pracownika banku. Trafiał do osoby, która miała wykonywać zadania wykraczające poza etat.
W dokumencie zapisano wprost, że ma:
„nawiązywać i utrzymywać kontakty z pracownikami zachodnich banków mających siedziby w Luksemburgu”
To klasyczna formuła legalizacyjna dla działań wywiadowczych prowadzonych pod przykryciem pracy ekonomicznej.
Instrukcja precyzowała dalej, że celem jest:
„uzyskiwanie poufnych informacji o polityce kredytowej rozwiniętych krajów kapitalistycznych wobec Polski, problemach refinansowania polskiego zadłużenia”
To nie jest zakres obowiązków bankowca. To jest zakres zainteresowań wywiadu państwa znajdującego się w kryzysie finansowym.
W tym samym dokumencie pojawia się też polecenie:
„rozpoznawania dawnej i obecnej emigracji polskiej zamieszkałej w Luksemburgu”
To już klasyczny element pracy wywiadowczej PRL — kontrola środowisk emigracyjnych. - Miał też za zadanie przekazywać informacje na temat pracowników Banku Handlowego w Luksemburgu.
- Hasło i odzew — czyli operacyjna łączność
- Instrukcja zawierała także elementy łączności konspiracyjnej. Ustalono:
- Hasło:
- „Jestem umówiony z kolegą Ogińskim z Warszawy”
- Odzew:
- „Interesuje mnie współpraca w dziedzinie handlu zagranicznego”. To już nie jest język bankowości. To jest język pracy operacyjnej.
Akta, które przez lata były ukryte
Przez wiele lat istnienia Instytut Pamięci Narodowej akta Janusza Czarzastego – numer rejestracyjny 15324 – znajdowały się w zbiorze zastrzeżonym.
To nie był przypadek. To dokumenty, które pokazują nie jednostkową historię, lecz mechanizm działania Układu PRL, który bez większych turbulencji wszedł w struktury III RP.
Początek: Bank Handlowy i gospodarka dewizowa PRL
Janusz Czarzasty rozpoczął pracę w Bank Handlowy w Warszawie SA w 1976 roku. Pracował m.in. w Departamencie Gospodarki Dewizowej — czyli w obszarze mającym kluczowe znaczenie dla państwa permanentnie walczącego o dostęp do walut wymienialnych.
W 1982 roku został delegowany do oddziału Banku Handlowego w Luksemburgu. I właśnie wtedy nastąpił moment przełomowy.
Pozyskanie przez wywiad PRL
W tym samym roku został pozyskany przez Wydział VIII Departamentu I MSW PRL jako Kontakt Operacyjny o pseudonimie „FIK”. W dokumentach zapisano, że odbyło się to na zasadzie:
„dobrowolności, lojalności i patriotyzmu”
Przed wyjazdem za granicę — 31 maja — podpisał Instrukcję wyjazdową, dokument stosowany wobec osób realizujących zadania wykraczające poza zwykłą pracę zawodową.
Według opinii oficera prowadzącego Janusz Czarzasty był:
lojalny, rzeczowy i zdyscyplinowany.
W Luksemburgu kontakt z nim nawiązał pracownik zewnętrzny komunistycznego wywiadu PRL o pseudonimie „Gotard” — radca ds. prasowych Ambasady PRL w Brukseli.
Do Luksemburga Janusz Czarzasty wyjechał wraz z żoną Ewą, która przed wyjazdem pracowała w Młodzieżowej Agencji Wydawniczej — instytucji funkcjonującej w realiach PRL-owskiej kontroli przekazu.
Przełożony: Grzegorz Żemek
Bezpośrednim przełożonym Janusza Czarzastego był
Grzegorz Żemek — późniejszy dyrektor generalny FOZZ, jedna z centralnych postaci największej afery finansowej przełomu ustrojowego. Grzegorz Żemek zeznał w śledztwie:
„FOZZ powstał między innymi po to, abym mógł kontynuować zadania zlecone mi przez wojskowe służby specjalne”.
FOZZ — Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego — został powołany ustawą z 15 lutego 1989 roku. Oficjalnie miał obsługiwać zadłużenie zagraniczne PRL. W praktyce stał się mechanizmem transferów finansowych na gigantyczną skalę.
W operacjach tych uczestniczyły między innymi Bank Handlowy i Bank Polska Kasa Opieki SA
Instytucje te były wykorzystywane do operacji finansowych FOZZ, które — jak wskazywano w dokumentach śledczych — były ściśle kontrolowane przez służby specjalne.
Dokumentacja sprawy FOZZ opisywała system tzw. „przesypywania” środków między rachunkami w różnych bankach, także państwowych. Operacje te zacierały ślady przepływów i utrudniały kontrolę.
Akta przekazane w 1990 roku. System się zmienił — ludzie zostali
Akta Janusza Czarzastego, Kontaktu Operacyjnego „FIK”, w 1990 roku zostały przekazane do archiwum Urząd Ochrony Państwa. System formalnie się skończył, ale dokumentacja przeszła płynnie do struktur nowego państwa.
Zachowały się informacje, że jeszcze przed formalnym pozyskaniem jako KO „FIK” podpisał zobowiązanie do zachowania w ścisłej tajemnicy kontaktów oraz faktu przekazywania informacji. Pod zobowiązaniem podpisał się jako „Wojtek”.
To ważny moment — pokazuje, że współpraca nie zaczęła się od przypadku, lecz od świadomej deklaracji konspiracji.
O prezesie NBP ps.”Camelo” pisałam tutaj https://dorotakania.pl/2025/09/20/aresztowanie-prezesa-nbp-20-wrzesnia-1991-dzien-ktory-wstrzasnal-iii-rp/
Funkcjonariusze prowadzący sprawę
Sprawą Janusza Czarzastego zajmowali się funkcjonariusze Wydziału VIII Departamentu I MSW PRL:
- Jerzy Metelski (nazwisko legalizacyjne) — właściwie Jerzy Graczyk
- Daniel Zwierski (nazwisko legalizacyjne) — właściwie Daniel Markowski, absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych przy MSZ ZSRR
- Mieczysław Odolczyk (nazwisko legalizacyjne) — właściwie Mieczysław Kamiński
- Tadeusz Szopski (nazwisko legalizacyjne) — właściwie Tadeusz Bednarek
Szopski był funkcjonariuszem, który pozyskał jako KO Jerzego Baczyńskiego ps. „Bogusław”, późniejszego redaktora naczelnego tygodnika
Polityka.
To pokazuje, że ten sam pion wywiadu zajmował się zarówno środowiskiem bankowym, jak i medialnym.
„Gotard” — łącznik zagraniczny wywiadu PRL
Postacią łączącą wątki zagraniczne był Zygmunt Paź, ps. „Gotard”, etat niejawny. Jego biografia to gotowy schemat funkcjonariusza operującego pod przykryciem dyplomatycznym.
- 1951: zarejestrowany jako kandydat na dysponenta mieszkania konspiracyjnego dla UB
- do 1951 współpraca z „organami B.P.”
- od 1960 współpraca z rzymską rezydenturą wywiadu PRL
- nagradzany za działania operacyjne w okresie Soboru Watykańskiego
- 1970–1974: II sekretarz ds. prasowych Ambasady PRL w Rzymie
- 1984–1988: radca ds. prasowych Ambasady PRL w Brukseli
To właśnie ten człowiek nawiązał kontakt operacyjny z Januszem Czarzastym w Luksemburgu.
III RP. Ciąg dalszy tej samej historii
Janusz Czarzasty w realiach III RP odnalazł się znakomicie. Nie w cieniu, nie na marginesie — lecz w centrum świata wielkiej finansjery.
Pełnił funkcje, które sytuują go w rdzeniu polskiego systemu finansowego:
- prezes MTS CeTO (obecnie BondSpot)
- prezes Izby Domów Maklerskich
- wiceprezes Banku Pekao S.A.
- członek zarządu Związku Banków Polskich
To już nie jest historia z archiwum. To jest ciąg dalszy.
Droga prowadzi od Departamentu Gospodarki Dewizowej PRL, przez bank zagraniczny, instrukcję wyjazdową wywiadu PRL, pseudonim operacyjny, kontakty z rezydenturą, struktury bankowe obsługujące operacje dewizowe państwa w kryzysie — aż do instytucji finansowych III RP.
Dokumenty pokazują coś więcej niż życiorys. Pokazują mechanizm:
służby PRL → bankowość → operacje dewizowe → FOZZ → kapitał → elity III RP.
System się zmienił. Nazwy instytucji także.
Ale ciągłość ludzi, kompetencji i pozycji — pozostała.
JUŻ JUTRO – TEKST O WLODZIMIERZU CZARZASTYM
- Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
- Twoje wsparcie jest bezcenne!
- buycoffee.to/dorota-kania
- patronite.pl/dorota.kania
