Noc. Niemcy zamykają pierścień wokół wsi. Dwa tysiące żołnierzy, ciężarówki, broń gotowa do strzału. W środku – mieszkańcy Paulinowa, którzy od miesięcy pomagali Żydom uciekającym przed zagładą. Wśród nich jednak jest ktoś jeszcze – żydowski prowokator, agent Gestapo, który wskazuje dom po domu. 24 lutego 1943 roku niemiecka akcja odwetowa zamienia się w egzekucję. Giną całe rodziny. To jedna z najbardziej wstrząsających zbrodni okupacyjnych na Mazowszu – kara za pomoc Żydom.
Tutaj pisałam o zbrodni w Sadownem: https://dorotakania.pl/2026/01/13/zbrodnia-w-sadownem-historia-rodziny-lubkiewiczow/
Zbrodnia w Paulinowie to jedna z tragicznych kart historii okupowanej Polski. 24 lutego 1943 r. niemiecka ekspedycja karna dokonała brutalnej pacyfikacji wsi Paulinów w powiecie sokołowskim. Ofiarą represji padło 11 Polaków pomagających Żydom oraz trzech uciekinierów, którzy korzystali z ich wsparcia.
To przykład zastosowania przez Niemców zasady odpowiedzialności zbiorowej wobec mieszkańców polskiej wsi, którzy – ryzykując życie – nie odmówili pomocy prześladowanym.
Kara śmierci za każdą pomoc Żydom obowiązywała na okupowanych Przez Niemców ziemiach polskich a także na terenach wschodnich włączonych do Rzeszy .
Pomoc Żydom i niemieckie represje
W okresie niemieckiej okupacji mieszkańcy Paulinowa oraz pracownicy miejscowego folwarku wspierali Żydów zbiegłych z getta w Sterdyni. Najczęściej była to pomoc żywnościowa, jednak zdarzało się, że stróż folwarku Franciszek Kierylak pozwalał uciekinierom nocować w zabudowaniach majątku.
Wśród ukrywających się byli bracia Szlojme i Szymel Roskielenke, pochodzący ze Sterdyni. Dołączył do nich mężczyzna podający się za francuskiego Żyda, rzekomego uciekiniera z transportu do obozu zagłady w Treblinka. W rzeczywistości był to warszawski Żyd zwerbowany przez Gestapo jako agent-prowokator.
Miejscowa ludność odnosiła się do niego z nieufnością. Z relacji świadków wynika, że podczas „wypadów” po okolicy obserwował on, które rodziny udzielają pomocy. Nie ma jednoznacznych dowodów, czy młodszy z braci Roskielenke był świadomy jego prawdziwej roli.
Przebieg pacyfikacji – noc 23/24 lutego 1943
Nocą z 23 na 24 lutego 1943 r. Paulinów oraz sąsiednie wsie zostały otoczone przez niemiecką ekspedycję karną przybyłą z Ostrowi Mazowieckiej.
Świadkowie oceniali, że w obławie uczestniczyło około 2 tys. żołnierzy i policjantów, dysponujących około 60 samochodami. Oddziały posuwały się tyralierą o długości niemal 10 kilometrów. W akcji miał osobiście uczestniczyć starosta sokołowski Ernst Gramss.
Niemcy dysponowali listą osób udzielających pomocy Żydom. W identyfikowaniu zatrzymanych brał udział agent-prowokator.
Pierwsze egzekucje
Już na początku pacyfikacji rozstrzelano:
- Franciszka Kierylaka – stróża folwarku,
- trzy osoby zamieszkujące na terenie cegielni, w tym kobietę.
Niedługo później w swoim domu zamordowani zostali Ewa i Józef Kotowscy.
Małżonkowie wcześniej wysłali z domu trzech synów: Kazimierza, Czesława i Stanisława. Dwóm pierwszym udało się uniknąć schwytania. Stanisław Kotowski został jednak zatrzymany i dołączony do grupy aresztowanych.
Egzekucja w lesie
Do grupy zatrzymanych należeli również:
- Stanisław Piwko z Paulinowa,
- Zygmunt Uziębło,
- Zygmunt Drgas,
- Marian Nowicki – z pobliskiego Starego Ratyńca.
Wszystkich wskazał niemiecki agent. Aresztowanych wywieziono do pobliskiego lasu i tam rozstrzelano.
W lesie zamordowano również:
- Szlojme Roskielenke,
- dwóch jeńców sowieckich zbiegłych z niemieckiej niewoli.
Według relacji jednego ze świadków, w trakcie obławy oddziały niemieckie idące z różnych kierunków przypadkowo otworzyły do siebie ogień. W wyniku tego incydentu miało zginąć dwóch Niemców, a jeden został ranny.
Ofiary zbrodni w Paulinowie
Z ustaleń IPN wynika, że 24 lutego 1943 r. zamordowano 11 Polaków oraz trzech uciekinierów.
Poniżej lista ofiar sporządzona na podstawie „Rejestru faktów represji na obywatelach polskich za pomoc ludności żydowskiej w okresie II wojny światowej” (IPN, Warszawa 2014):
- Augustyniak Franciszek (29 lat) – traktorzysta, zięć Jana Siwińskiego
- Drgas Zygmunt (23 lata)
- Kierylak Franciszek (59 lat) – stróż i stajenny
- Kotowska Ewa (56 lat)
- Kotowski Józef (56 lat)
- Kotowski Stanisław (25 lat)
- Nowicki Marian (29 lat) – wysiedleniec z Wielkopolski
- Piwko Stanisław (30 lat)
- Szlojme Roskielenke (ok. 23 lata)
- Siwiński Jan (46 lat)
- Uziębło Ludwik (19 lat)
- Wiktorzak Aleksandra (60 lat)
- dwaj nieznani z nazwiska jeńcy sowieccy
Upamiętnienie ofiar

W tekście wykorzystałam materiały źródłowe, Instytutu Pileckiego oraz Instytutu Pamięci Narodowej
- Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
- Twoje wsparcie jest bezcenne!
- buycoffee.to/dorota-kania
- patronite.pl/dorota.kania
