Unikalny materiał w archiwach IPN. Film z film z egzekucji niemieckich zbrodniarzy

W archiwach Instytutu Pamięci Narodowej znajduje się niezwykłe nagranie z 1947 roku dokumentujące egzekucję Niemców – wysokich funkcjonariuszy III Rzeszy odpowiedzialnych za terror w okupowanej Polsce. Film, który miał być propagandowym triumfem władz komunistycznych, ostatecznie nigdy nie trafił do kin. Historycy uważają, że powód był jeden – nagranie obnażało chaos i słabość państwa komunistycznego. Sceny z przygotowania do egzekucji są w materiale video zamieszczonym na końcu artykułu.

Film przechowywany jest w Cyfrowym Archiwum IPN pod sygnaturą IPN BU 1300/17. Zarejestrowane na nim sceny należą do najbardziej poruszających świadectw powojennej historii Polski.

Jak podkreśla prof. Krzysztof Szwagrzyk, materiał ten ma wyjątkową wartość historyczną:

„Wstrząsający film z egzekucji zbrodniarzy niemieckich w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie z marca 1947 r. stanowi bezcenny i unikatowy w skali światowej materiał historyczny, który jest przechowywany w powszechnie dostępnym archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.”

Źródło: Krzysztof Szwagrzyk, Śmierć na filmowej kliszy. Kadry z egzekucji wysokich funkcjonariuszy III Rzeszy w zbiorach IPN, „Przegląd Archiwalny IPN”, t. 13, Warszawa 2020.

Nagranie trwa 4 minuty i 11 sekund i przedstawia wykonanie wyroku śmierci przez powieszenie na trzech wysokich funkcjonariuszach aparatu terroru III Rzeszy.

Proces niemieckich zbrodniarzy przed Najwyższym Trybunałem Narodowym

Egzekucję poprzedził głośny proces, który toczył się przed Najwyższym Trybunałem Narodowym od 17 grudnia 1946 roku do 24 lutego 1947 roku.

Sprawa budziła ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Polacy oczekiwali sprawiedliwości za lata terroru, egzekucji ulicznych, deportacji oraz zbrodni popełnianych przez niemiecką administrację okupacyjną.

Jak zauważa prof. Szwagrzyk:

„Z uwagi na rolę oskarżonych w funkcjonowaniu hitlerowskiego aparatu terroru na ziemiach polskich ich proces był szeroko komentowany w kraju.”

Źródło: Krzysztof Szwagrzyk, Śmierć na filmowej kliszy…, „Przegląd Archiwalny IPN”, t. 13, Warszawa 2020.

3 marca 1947 roku zapadł wyrok: kara śmierci dla wszystkich oskarżonych.

Po odmowie zastosowania prawa łaski przez Bolesława Bieruta przystąpiono do przygotowania egzekucji.

Josef Meissinger – „rzeźnik Warszawy”

Jednym ze skazanych był Josef Albert Meissinger.

  • ur. 14 września 1899 r. w Monachium
  • Standartenführer SS
  • członek NSDAP

Był jednym z najbardziej brutalnych niemieckich funkcjonariuszy aparatu terroru w okupowanej Polsce.

Po kampanii 1939 roku został skierowany do Warszawy jako dowódca Einsatzgruppe IV.

Oddziały Einsatzgruppen odpowiadały za masowe egzekucje ludności cywilnej, w tym przedstawicieli polskich elit.

Jak wskazuje dokumentacja archiwalna:

„W latach 1939–1941 był szefem Urzędu Komendanta SD i Policji Dystryktu Warszawskiego, odpowiedzialnym za masowe mordy na Polakach, m.in. w Palmirach.”

Palmiry stały się jednym z najbardziej symbolicznych miejsc niemieckiego terroru. W lasach pod Warszawą Niemcy zamordowali tam ponad 1700 przedstawicieli polskiej inteligencji i elit społecznych.

Po 1941 roku Meissinger został przeniesiony do centrali RSHA i wysłany jako attaché policyjny do Tokio, gdzie pozostawał aż do końca wojny.

Po kapitulacji Japonii został zatrzymany przez Amerykanów i 6 września 1945 roku przekazany Polsce.

Wyrok śmierci wykonano 8 marca 1947 roku w więzieniu mokotowskim.

Maks Daume – sprawca zbrodni w Wawrze

Drugim ze skazanych był Maks Daume.

  • ur. 10 kwietnia 1894 r. w Kostrzynie nad Odrą
  • oficer policji niemieckiej
  • Standartenführer SS
  • członek NSDAP

W czasie okupacji pełnił funkcję zastępcy dowódcy 31. regimentu Policji Porządkowej (Orpo) w Warszawie.

To właśnie jego oddziały odpowiadały za jedną z pierwszych wielkich zbrodni niemieckich na ludności cywilnej w okupowanej Polsce.

27 grudnia 1939 roku w Wawrze Niemcy rozstrzelali ponad 100 polskich cywilów.

Egzekucja była brutalnym odwetem za śmierć dwóch niemieckich podoficerów.

Masakra w Wawrze była jednym z pierwszych sygnałów, że okupant zamierza stosować terror zbiorowy wobec ludności cywilnej.

Po wojnie Daume został wydany Polsce przez aliantów i osądzony przez Najwyższy Trybunał Narodowy.

Ludwig Fischer – gubernator Warszawy

Najwyższym rangą z oskarżonych był Ludwig Fischer.

  • ur. 16 kwietnia 1905 r. w Kaiserslautern
  • członek NSDAP
  • Gruppenführer SA
  • poseł do Reichstagu

Od października 1939 roku do stycznia 1945 roku był gubernatorem dystryktu warszawskiego Generalnego Gubernatorstwa.

Odpowiadał za:

  • politykę terroru wobec polskiej ludności cywilnej:
  • łapanki uliczne
  • deportacje do obozów koncentracyjnych
  • represje wobec ludności żydowskiej

Pod jego administracją funkcjonowało getto warszawskie, a aparat niemieckiej administracji uczestniczył w deportacjach Żydów do obozu zagłady w Treblince.

Po wojnie Fischer został zatrzymany przez aliantów i przekazany Polsce.

Egzekucja, która miała być propagandą

W dokumentach dotyczących wykonania wyroku zapisano, że egzekucja została sfilmowana i sfotografowana.

Jak odnotowano w protokołach:

„Wyrok został wykonany na dziedzińcu więziennym więzienia w Mokotowie […] sfilmowano oraz sfotografowano, przyczem użyto 20 metrów taśmy filmowej i jedną rolkę taśmy fotograficznej.”

Źródło: Przegląd Archiwalny IPN, t. 13.

Władze komunistyczne planowały wykorzystać nagranie w Polskiej Kronice Filmowej.

Film miał pokazać społeczeństwu, że nowe państwo polskie wymierza sprawiedliwość nazistowskim zbrodniarzom.

Jednak efekt okazał się zupełnie inny.

Film, który obnażył słabość państwa

Po analizie nagrania historycy doszli do wniosku, że materiał zamiast pokazać siłę państwa, ujawniał jego organizacyjną nieudolność.

Jak pisze prof. Szwagrzyk:

„Ukazany na filmie obraz słabości państwa komunistycznego i nieudolności jego funkcjonariuszy legł zapewne u podstaw decyzji o nieupublicznianiu nagrania.”

Na nagraniu widać m.in.:

  • chaos organizacyjny
  • błędy proceduralne
  • niejasną kolejność wykonywania egzekucji

Według dokumentów najpierw miał zostać stracony Fischer, jednak na filmie jako pierwszy ginie Meissinger.

Jak zauważa badacz:

„Zaburzona na filmie chronologia straceń mogła być efektem montażu lub konsekwencją braku właściwej komunikacji pomiędzy kierującym egzekucjami prokuratorem a Strażą Więzienną.”

Kaci z Rakowieckiej

Egzekucję wykonali funkcjonariusze więzienni:

  • Aleksander Drej
  • Piotr Śmietański

Ten drugi zapisał się szczególnie ponuro w historii Polski.

Był bowiem jednym z głównych katów stalinowskiego aparatu represji, wykonującym wyroki śmierci na żołnierzach i działaczach podziemia niepodległościowego.

Tutaj pisałam o katach z Mokotowa: https://dorotakania.pl/2026/03/01/kaci-z-mokotowa/

Tajemnica miejsca pochówku

Po wykonaniu wyroku ciała skazanych nie zostały przekazane do zakładu anatomii, co w tamtym czasie było często praktykowane.

Zamiast tego pochowano je w nieznanym miejscu.

Jak przypuszczają historycy, mogły zostać pogrzebane na terenie dzisiejszego cmentarza przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie.

Unikatowy dokument historii

Film z egzekucji nazistowskich zbrodniarzy pozostaje dziś jednym z najbardziej niezwykłych dokumentów znajdujących się w archiwach IPN.

Jak podsumowuje prof. Szwagrzyk:

„Ocalały od zniszczenia materiał jest dziś wyjątkowym źródłem do badań nad najnowszą historią Polski.”

Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.

Twoje wsparcie jest bezcenne!

patronite.pl/dorota.kania