Kazanie, wyrok i starosta. Historia księdza skazanego w stanie wojennym

W historii stanu wojennego zapisał się jako duchowny skazany za kazanie, a jego sprawa pozostaje jednym z najbardziej jaskrawych przykładów represji władz PRL wobec Kościoła i środowisk „Solidarności”. Zeznania obciążające księdza złożył Mirosław Tessikowski – dziś starosta kołobrzeski i działacz Platformy Obywatelskiej.

7 stycznia 2026 roku zmarł ks. Bolesław Jewulski, wieloletni proboszcz parafii św. Józefa w Połczynie-Zdroju.

Tutaj pisałam o księdzu Suchowolcu: https://dorotakania.pl/2026/02/02/zabity-za-walke-o-prawde/

Wyrok za kazanie i nazwisko, które wraca po latach

20 grudnia 1981 roku, kilka dni po wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, ks. Jewulski wygłosił kazanie, które władze uznały za „wrogie ustrojowi PRL”. Niedługo później został zatrzymany, a 4 marca 1982 roku Sąd Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy skazał go na 3 lata i 6 miesięcy więzienia za „lżenie i wyszydzanie ustroju PRL” oraz „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości”.

W aktach sprawy pojawia się nazwisko Mirosława Tessikowskiego – dziś starosty kołobrzeskiego i działacza Platformy Obywatelskiej. W czasie stanu wojennego był on ogniomistrzem podchorążym Wojska Polskiego i występował w dokumentach śledztwa jako świadek składający zeznania obciążające księdza.

Solidarność, Szczecin i presja wojska

Po Sierpniu 1980 roku ks. Jewulski nawiązał kontakty z „Solidarnością” w Szczecinie, która interweniowała u władz w Koszalinie w sprawie legalizacji parafii oraz odmowy zgody na wyjazd za granicę. Po wprowadzeniu stanu wojennego duchowny przyjmował w swoim mieszkaniu działaczy „Solidarności” z Połczyna-Zdroju.

18 grudnia 1981 roku do jego mieszkania przyszli oficerowie: kpt. Andrzej Ulass – komisarz obrony kraju na gminę Połczyn-Zdrój – oraz jego zastępca do spraw politycznych ogn. pchor. Mirosław Tessikowski. Próbowali przekonać księdza, aby w kazaniach wzywał wiernych do podporządkowania się stanowi wojennemu. Ks. Jewulski odpowiedział, że nie będzie okłamywał ludzi ani samego siebie.

Ten epizod powrócił później w dokumentach procesowych. W uzasadnieniu aktu oskarżenia prokurator wskazał, że „negatywną postawę” księdza wobec władz PRL potwierdzają zeznania kpt. Ulassa i ogn. pchor. Tessikowskiego.

Rewizja nadzwyczajna i uniewinnienie po upadku komunizmu

Po upadku komunizmu w Polsce Prokurator Generalny dokonał przeglądu spraw politycznych z lat 80. i wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z 4 marca 1982 roku.

Podstawą rewizji była obraza art. 1 kodeksu karnego, ponieważ czyn przypisany księdzu nie posiadał cechy społecznego niebezpieczeństwa. W ocenie Prokuratora Generalnego kazanie ks. Jewulskiego niosło słowa otuchy religijnej, zawierało umiarkowaną krytykę władz PRL i akcenty patriotyczne, które odpowiadały nastrojom społecznym tamtego czasu.

Co najważniejsze – kazanie nie wywołało żadnych negatywnych skutków społecznych, a więc nie mogło być uznane za przestępstwo w rozumieniu prawa karnego.

3 września 1991 roku Sąd Najwyższy – Izba Wojskowa – uwzględnił rewizję nadzwyczajną i uniewinnił ks. Bolesława Jewulskiego od zarzutów z art. 270 §1 kodeksu karnego oraz art. 48 dekretu o stanie wojennym.

Tutaj pisałam o ks. Niedzielaku: https://dorotakania.pl/2026/01/21/zamordowany-na-polecenie-moskwy-ks-stefan-niedzielak-zginal-po-ciosie-karate-bezpieka-prl-tuszowala-zbrodnie/

Historia, która wraca

Śmierć ks. Bolesława Jewulskiego zamyka osobisty rozdział tej historii, ale jednocześnie przypomina o mechanizmach represji stanu wojennego: o sądach wojskowych, procesach doraźnych, zeznaniach oficerów Wojska Polskiego i o tym, jak kazanie w kościele mogło stać się podstawą wyroku więzienia.

  • Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
  • Twoje wsparcie jest bezcenne!
  • buycoffee.to/dorota-kania
  • patronite.pl/dorota.kania