Z Monte Cassino na UB

Przeszedł kampanię wrześniową, przedarł się na Zachód, walczył pod Monte Cassino, wyzwalał Ankonę i Bolonię. Był oficerem Wojska Polskiego, człowiekiem honoru, żołnierzem, który wierzył, że po wojnie wróci do wolnej ojczyzny.

Wrócił. Bo była tam miłość, była rodzina, była Polska.

Kilka lat później został skatowany w więzieniu, zmuszony do przyznania się do win, których nigdy nie popełnił, a następnie skazany przez komunistyczny sąd na karę śmierci.

To jedna z najbardziej przejmujących historii powojennej Polski. Historia mjr. Benno (Benona) Zerbsta.

Tutaj pisałam o cichociemnym skazanym na karę śmierci przez Stefana Michnika https://dorotakania.pl/2025/10/11/major-andrzej-czaykowski-garda-bohater-ak-skazany-na-smierc-przez-komunistow-wyrok-wydal-sedzia-widaj-egzekucje-nadzorowal-michnik/

Dziecko wojny i tułaczki

Benno Zerbst urodził się 15 listopada 1913 roku w Białymstoku. Pochodził z rodziny o niemieckich korzeniach, jednak zawsze podkreślał swoją polskość i obywatelstwo polskie. Jego ojciec Rudolf był majstrem tkackim.

Gdy wybuchła I wojna światowa, rodzinę wywieziono w głąb Rosji. Do Polski wrócili dopiero po zakończeniu wojennej zawieruchy.

Najpierw uczył się w niemieckiej szkole powszechnej, później rodzice przenieśli go do szkoły publicznej. Już wtedy musiał uczyć się życia pomiędzy światami – pomiędzy językami, kulturami i historią.

Po ukończeniu szkoły wstąpił do Korpusu Kadetów nr 3 w Rawiczu, gdzie w 1934 roku zdał maturę. Następnie ukończył Szkołę Podchorążych Artylerii w Toruniu.

W 1936 roku, już jako podporucznik artylerii, objął dowództwo plutonu w 4 pułku artylerii ciężkiej w Łodzi.

Przed nim było całe życie.

Wrzesień 1939. Polska płonęła

Kiedy Niemcy napadły na Polskę, Zerbst natychmiast stanął do walki. W pierwszych dniach września doznał ciężkiej kontuzji, ale mimo to wrócił do służby.

W połowie miesiąca objął dowództwo artylerii w zgrupowaniu płk. Leona Koca. Walczył m.in. w zwycięskiej bitwie pod Janowem Lubelskim.

Potem dostał się w ręce Sowietów w Zamościu. Uwolniony, próbował przedostać się do Francji. Zatrzymali go Niemcy.

Nie zrezygnował. W styczniu 1940 roku ponownie podjął próbę ucieczki. Tym razem skutecznie. Przez Budapeszt dotarł do Francji.

To był człowiek, którego nie dało się złamać.

Od Anglii po Irak. Droga do Andersa

We Francji został instruktorem Szkoły Podchorążych Artylerii przy 4 Dywizji Piechoty. Po upadku Francji trafił do Wielkiej Brytanii, gdzie służył w Kadrowej Brygadzie Strzelców 1 Korpusu Polskiego.

W 1942 roku rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Wojennej, którą ukończył rok później.

W 1943 roku przez Kapsztad i Indie dotarł do 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa w Iraku. Tam został oficerem zwiadowczym w 2 Grupie Artylerii.

Na początku 1944 roku znalazł się we Włoszech.

Tam miała zapisać się jego legenda.

Monte Cassino. Ankona. Bolonia

Walczył pod Monte Cassino – w jednej z najkrwawszych bitew II wojny światowej. Później uczestniczył w walkach o Ankonę, a następnie o Bolonię.

W sierpniu 1944 roku objął dowództwo dywizjonu w 9 pułku artylerii ciężkiej. W kwietniu 1945 został szefem sztabu artylerii 2 Warszawskiej Dywizji Pancernej.

To była droga żołnierza, który przeszedł piekło wojny i nie splamił honoru.

Ale we Włoszech wydarzyło się coś jeszcze.

Poznał kobietę, która odmieniła jego życie.

Miłość, która sprowadziła go do Polski

We Włoszech Benno Zerbst ożenił się z Polką. Po wojnie, namawiany przez rodzinę żony, zdecydował się wrócić do kraju.

To była decyzja serca.

22 sierpnia 1947 roku zamieszkał w Krakowie, później w Łodzi. W październiku tego samego roku został ponownie powołany do wojska. Rozpoczął służbę w Biurze Studiów Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Początkowo przełożeni oceniali go bardzo dobrze.

Ale w Polsce rządzonej przez komunistów przeszłość w Armii Andersa była wyrokiem.

W jednej z opinii zapisano:

„Ze względu na służbę w II Korpusie i przeszłość do pracy w II Oddziale Sztabu Generalnego nie nadaje się”.

3 kwietnia 1950 roku został zwolniony z wojska. Podjął pracę w Ministerstwie Przemysłu Maszynowego. Mógł sądzić, że najgorsze już minęło.

Nie minęło.

Aresztowania i brutalne śledztwo

24 kwietnia 1953 roku Najwyższy Sąd Wojskowy przeprowadził ostatni w okresie stalinowskim proces grupowy przeciw trzem oficerom Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oskarżonym o rzekomą próbę obalenia przemocą ustroju Polski Ludowej oraz działalność szpiegowską na rzecz państw zachodnich. Na ławie oskarżonych zasiedli ppłk Tomasz Kostuch, mjr Benno Zerbst i ppłk Leopold Dobrowolski. Składowi sędziowskiemu przewodniczył ppłk Juliusz Krupski, a oskarżał kpt. Stanisław Banaszek. Kostuch był absolwentem Szkoły Podchorążych Broni Pancernej, po wojnie został cichociemnym i walczył w Powstaniu Warszawskim. Zerbst ukończył Szkołę Podchorążych Artylerii w Toruniu, po kampanii wrześniowej przedostał się na Zachód, a jako żołnierz armii gen. Andersa walczył pod Monte Cassino. Obaj po zakończeniu wojny wrócili do Polski i skierowani zostali do pracy w Oddziale II Sztabu Generalnego WP. Trzeci z oskarżonych, ppłk Dobrowolski, w czasie okupacji przebywał w kraju, a do wojska zgłosił się jesienią 1944 roku. Wszyscy trzej zostali aresztowani pomiędzy październikiem a grudniem 1952 roku i poddani brutalnemu śledztwu. Kostucha przesłuchiwano po 16–18 godzin na dobę, Dobrowolskiego przez trzy doby maltretowano i zastraszano groźbą natychmiastowego rozstrzelania, a Zerbst wobec podobnych metod również został zmuszony do przyznania się do win, których nie popełnił. Według sfabrykowanej wersji śledczych, nadzorowanych przez sowieckiego płk. Antoniego Skulbaszewskiego, mieli tworzyć konspiracyjną organizację wojskową i przekazywać tajne informacje zachodnim wywiadom. W trakcie procesu wszyscy oskarżeni przyznali się do zarzucanych czynów pod wpływem terroru śledczego. Sąd skazał mjr. Benno Zerbsta na karę śmierci, ppłk. Tomasza Kostucha na dożywotnie więzienie, a ppłk. Leopolda Dobrowolskiego na 15 lat więzienia. 16 maja 1953 roku odrzucono skargi rewizyjne skazanych, a w przypadku Zerbsta Rada Państwa odmówiła prawa łaski. Wyrok śmierci wykonano 21 sierpnia 1953 roku. Pozostałym dwóm skazanym w lutym 1955 roku udzielono przerwy w odbywaniu kary, a 7 maja 1956 roku postępowanie wobec nich umorzono z braku dowodów winy. Dla bohatera spod Monte Cassino sprawiedliwość przyszła jednak za późno.

Dokładne miejsce pochówku mjr. Benno Zerbsta pozostaje nieznane. Według jednej z hipotez mógł zostać potajemnie pochowany w Trojanowie, gdzie spoczął również płk Aleksander Rode, oficer Wojska Polskiego aresztowany w 1952 roku, skazany na karę śmierci i stracony 26 maja 1953 roku.

Symboliczne upamiętnienie mjr. Zerbsta znajduje się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, w kwaterze „Na Łączce”, a także na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Przy pisaniu tekstu korzystałam z materiałów Instytutu Pamięci Narodowej

Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.

Twoje wsparcie jest bezcenne!

patronite.pl/dorota.kania

buycoffee.to/dorota-kania