Europejski Nakaz Aresztowania dla Zbigniewa Ziobry nie zostanie wydany. Decyzję podjął sędzia Tomasz Grochowicz, który już wcześniej orzekał w sprawach dotyczących byłego ministra sprawiedliwości. To właśnie ten sam sędzia w ubiegłym roku przewodniczył składowi Sądu Okręgowego w Warszawie, który odmówił zastosowania wobec Ziobry aresztu na wniosek sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Kim jest Tomasz Grochowicz i jakie były motywy jego najnowszego rozstrzygnięcia?
Z zawodem sędziego związany jest od połowy lat osiemdziesiątych. Najpierw pełnił funkcję asesora sądowego, a następnie został powołany na urząd sędziego.

W okresie studiów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego należał do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (SZSP).

W 1985 roku został asesorem sądowym, natomiast w 1987 roku został powołany na urząd sędziego przez Radę Państwa PRL. Już w 1989 roku pełnił funkcję przewodniczącego wydziału w jednym z warszawskich sądów rejonowych.
Rodzinne związki z wymiarem sprawiedliwości
Matka sędziego, Julianna Grochowicz, od końca lat pięćdziesiątych związana była z wymiarem sprawiedliwości.

Z dokumentów znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej wynika, że 1 kwietnia 1959 roku rozpoczęła pracę w sądownictwie. Była sędzią Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, a następnie przewodniczącą VI Wydziału Karnego Rewizyjnego. Należała do symbolu stalinizmu – wzorowanej na radzieckim Komsomole Związku Młodzieży Polskiej, Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Związku Prawników Polskich i Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.
W ankiecie dotyczącej przebiegu pracy zawodowej wskazała również zatrudnienie w latach 1948–1953 w Centralnym Urzędzie Kinematografii.
Warto jednak zauważyć, że Centralny Urząd Kinematografii został utworzony dopiero w 1951 roku. W pierwszych latach po wojnie funkcjonowały natomiast inne instytucje odpowiedzialne za organizację i nadzór nad państwową kinematografią, w tym Wydział Propagandy Filmowej przy PKWN, Centralny Zarząd Kinofikacji oraz przedsiębiorstwo państwowe Film Polski, które sprawowało monopol w zakresie produkcji i dystrybucji filmów.

Głośne orzeczenia Tomasza Grochowicza
Nazwisko sędziego Tomasza Grochowicza pojawiało się już wcześniej przy sprawach budzących duże zainteresowanie opinii publicznej.
W lutym zrobiło się o nim głośno po zmianach organizacyjnych w Sądzie Okręgowym w Warszawie, kiedy pełniąca obowiązki prezesa sądu Beata Najjar odwołała sędziego Dariusza Łubowskiego z funkcji kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego ds. prawa karnego przy VIII Wydziale Karnym. Sędzia Łubowski jest jednym z najlepszych specjalistów z zakresu prawa międzynarodowego.
Pisałam o nim tutaj: https://dorotakania.pl/2025/12/19/sedzia-ktorego-scigali-dyktatorzy-i-ktorego-dzis-chce-uciszyc-wladza/
W grudniu ub.r. uchylił on ENA wobec Romanowskiego wydane w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach PiS. W uzasadnieniu swojej decyzji powiedział między innymi:
uzasadnienia sędziego do decyzji o uchyleniu ENA wobec Marcina Romanowskiego.
W świetle wyżej naprowadzonych okoliczności istnieją poważne obawy, że sytuację panującą obecnie w Państwie Polskim zakwalifikować można jako kryptodyktaturę
Pe tej sprawie odsunięto go ze stanowiska a jego miejsce Tomasz Grochowicz, który w przeszłości:
- umorzył sprawę pisarza Jakuba Żulczyka, oskarżonego o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy wpisem opublikowanym w mediach społecznościowych w 2020 roku,
- zdecydował o zwrocie aktu oskarżenia przeciwko Marcie Lempart oraz Klementynie Suchanow.
Kolejne orzeczenie dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry ponownie sprawiło, że nazwisko sędziego znalazło się w centrum jednej z najgłośniejszych spraw polityczno-prawnych ostatnich miesięcy.
Dlaczego sąd odmówił wydania ENA?
Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie poinformowała, że sąd nie uwzględnił wniosku, ponieważ prokuratura nie wykazała, iż Zbigniew Ziobro przebywa na terytorium Unii Europejskiej albo istnieje prawdopodobieństwo, że będzie tam podróżował.
Z tych samych powodów sąd nie uwzględnił również wniosku dotyczącego ewentualnego wydania nakazu aresztowania na wypadek pobytu byłego ministra na terytorium Wielkiej Brytanii.
Jak przekazała rzeczniczka sądu sędzia Anna Ptaszek, oba postanowienia są niezaskarżalne.
Warto przypomnieć, że jeszcze 1 lipca Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie o zastosowaniu wobec Ziobry tymczasowego aresztowania, oddalając zażalenia obrońców. Oznacza to, że decyzja dotycząca aresztu pozostaje w mocy, jednak sąd odmówił wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania z przyczyn formalnych wskazanych w uzasadnieniu.
Akta wróciły z Sądu Apelacyjnego
Już 9 lipca Sąd Apelacyjny przekazał akta sprawy do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Wówczas rzeczniczka sądu sędzia Anna Ptaszek zapowiadała, że decyzja zostanie podjęta w najbliższym czasie. Tak też się stało.
Reakcja Waldemara Żurka
Do postanowienia sądu odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który zapowiedział możliwość ponownego złożenia wniosku.
„Rozważymy ponowne złożenie wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Prawo musi być skuteczne.”
Roman Giertych: sąd miał rację
Rozstrzygnięcia sądu bronił – c0 ciekawe – również Roman Giertych, koordynator parlamentarnego Zespołu ds. Rozliczeń.
W obszernym wpisie wskazał, że przepisy art. 607a Kodeksu postępowania karnego wymagają wykazania choćby prawdopodobieństwa przebywania osoby poszukiwanej na terenie Unii Europejskiej.
Zdaniem Giertycha, skoro po wyjeździe z Węgier Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, sąd miał podstawy do odmowy wydania ENA.
Jednocześnie ocenił, że w takiej sytuacji prokuratura mogłaby rozważyć zawieszenie postępowania do czasu pojawienia się przesłanki wskazującej na pobyt Ziobry na terytorium Unii Europejskiej.
Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej: przepisy są jednoznaczne
Podobne stanowisko zaprezentował mec. Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.
W rozmowie z Onetem podkreślił, że sąd nie miał podstaw do wydania innego rozstrzygnięcia.
Według Rosatiego przepisy wymagają, aby prokuratura wykazała prawdopodobieństwo pobytu podejrzanego na terenie Unii Europejskiej. Jeżeli nie jest w stanie tego udowodnić, wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania nie może zostać uwzględniony.
Jak doszło do wniosku o ENA?
Wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania złożył 10 lutego prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej, kierowanego przez prokuratora Piotra Woźniaka.
Prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze popełnienie 26 przestępstw związanych – według śledczych – z nieprawidłowościami przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Według prokuratury były minister miał między innymi wydawać polecenia naruszające przepisy prawa, ingerować w przygotowanie konkursów oraz doprowadzać do przekazywania środków podmiotom, które nie powinny ich otrzymać.
Sam Zbigniew Ziobro konsekwentnie odrzuca stawiane mu zarzuty i podkreśla, że jest niewinny.
- Zawsze działałem zgodnie z prawem. Wszystkie decyzje dotyczące Funduszu Sprawiedliwości miały oparcie w ustawach. Dziś u steru władzy w Polsce są przestępcy. Wniosek o mój areszt to czysta zemsta Tuska za śledztwa ujawniające gigantyczne złodziejstwo w jego otoczeniu – od Nowaka, przez Giertycha i Grodzkiego, po Gawłowskiego. To także odwet za postępowania dotyczące podejrzeń korupcji jego samego. Zanim moje akta ruszyły z prokuratury, Tusk już ogłosił „wyrok”. Publicznie napisał, że zostanę aresztowany. Wiedział to wcześniej niż sprawa trafiła do sądu. W normalnym państwie to niemożliwe. W autorytarnych, jak Białoruś, aż za dobrze znane. Tusk i jego szajka, gwałcąc prawo, przejęli prokuraturę. Potem, łamiąc ustawy, opanowali władzę w sądach. Na końcu zlikwidowali losowy przydział sędziów. Wszystko po to, by mieć pełną kontrolę nad tym, kogo i na jak długo się „wsadzi” za kraty. Nie uznają też wyroków Sądu Najwyższego, gdy im nie pasują, ani Trybunału Konstytucyjnego, który sparaliżowali. Prawu zawsze się podporządkowuję. Ale mafijne działania Tuska to nie są rządy prawa. Przestępcom należy stawiać opór, a nie im ulegać. Tusk, aresztując mnie, chciałby zamknąć mi usta i miesiącami odwracać uwagę od swych nieudolnych rządów. Jak ostatnio, gdy wyszło, że chorzy na raka umierają, bo rząd blokuje pieniądze na onkologię. Groźby oraz nagonka nie przyniosą efektu. Już niedługo rozliczymy tę przestępczą grupę, trzymającą dziś władzę. Zrobimy to stanowczo, ale zgodnie z prawem”- napisał byly minister sprawiedliwości na platformie X.
Zbigniew Ziobro przebywa w USA
10 maja były minister potwierdził, że przebywa w Stanach Zjednoczonych.
Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie – za rządów premiera Viktora Orbána – uzyskał ochronę międzynarodową.
- Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
- Twoje wsparcie jest bezcenne!
- buycoffee.to/dorota-kania
- patronite.pl/dorota.kania
