30 sierpnia na terenie gminy Raba Wyżna oraz na pograniczu Podhala i Orawy ma odbyć się Rajd Szlakiem Kurierów „Szkoła” – Fieldorfiada. Wydarzenie ma upamiętnić gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, bohatera Armii Krajowej zamordowanego przez komunistów. Tym bardziej zaskakuje skład osób zaangażowanych w jego organizację. Z dokumentów znajdujących się w zasobie Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że komandor rajdu Mieczysław Kurek był zarejestrowany jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej ps. „Medzio”. Z kolei honorowy przewodniczący komitetu organizacyjnego Adam Sawina figurował jako kontakt operacyjny Służby Bezpieczeństwa ps. „Adam II”.
To zestawienie trudno przeoczyć. Patriotyczne wydarzenie poświęcone pamięci generała zamordowanego przez komunistyczny aparat represji współorganizują ludzie, którzy – według zachowanych dokumentów aparatu bezpieczeństwa PRL – byli jego osobowymi źródłami informacji.
Fieldorfiada. Rajd śladami gen. Fieldorfa „Nila”
Fieldorfiada – Rajd Szlakiem Kurierów „Szkoła” – odbędzie się 30 sierpnia na terenie gminy Raba Wyżna oraz pogranicza Podhala i Orawy. Idea wydarzenia jest bez wątpienia szczytna: chodzi o przypomnienie gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” oraz bohaterskich kurierów Polskiego Państwa Podziemnego z czasów II wojny światowej.
Miejsce i trasa nie są przypadkowe.
We wrześniu 1940 roku szlakiem kurierskim „Szkoła” przeszedł ówczesny pułkownik Emil Fieldorf, późniejszy generał i jeden z najważniejszych dowódców Armii Krajowej.
Fieldorf po wojnie stał się ofiarą komunistycznego terroru. Został aresztowany, poddany brutalnemu śledztwu, skazany na śmierć w sfingowanym procesie i 24 lutego 1953 roku powieszony w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Miejsce pochówku generała do dziś nie zostało odnalezione.
Właśnie dlatego szczególne pytania budzi to, kto znalazł się wśród osób organizujących wydarzenie poświęcone jego pamięci.
Komendorem rajdu Mieczysław Kurek. W IPN – TW „Medzio”
Komendorem Fieldorfiady jest Mieczysław Kurek, zastępca wójta gminy Raba Wyżna, emerytowany pułkownik Straży Granicznej.
Jego oficjalne biogramy przedstawiają wieloletnią karierę funkcjonariusza Wojsk Ochrony Pogranicza, a następnie Straży Granicznej, pracę w polskiej ambasadzie w Rzymie, działalność w Polskim Czerwonym Krzyżu oraz społeczne zainteresowanie historią.
Nie znajdziemy w nich jednak informacji o zarejestrowaniu Kurka jako tajnego współpracownika wojskowych służb specjalnych PRL.
Tymczasem w zasobie Instytutu Pamięci Narodowej znajduje się dokumentacja dotycząca Mieczysława Kurka, ps. „Medzio”. Wynika z niej, że został pozyskany do współpracy w 1981 roku, a współpraca została formalnie zakończona dopiero w 1990 roku, u schyłku PRL.
To nie był krótki epizod obejmujący kilka tygodni.
To okres rozciągający się niemal na całą dekadę.
Zobowiązanie do współpracy z kontrwywiadem wojskowym

Według zachowanych materiałów w czerwcu 1981 roku Mieczysław Kurek podpisał zobowiązanie do współpracy z kontrwywiadem wojskowym – Wojskową Służbą Wewnętrzną.
WSW nie była zwykłą wojskową instytucją administracyjną. Była jednym z filarów systemu bezpieczeństwa PRL, wykonującym zadania kontrwywiadowcze, kontrolne i polityczne w Siłach Zbrojnych.
Kurek, urodzony w 1962 roku, zamierzał początkowo dostać się do Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni. Ostatecznie trafił do Wojsk Ochrony Pogranicza i szkoły chorążych WOP w Kętrzynie.
To właśnie w tym okresie został pozyskany jako TW „Medzio”.

Z dokumentacji dotyczącej współpracy wynika, że przekazywane przez niego informacje były oceniane przez prowadzących go funkcjonariuszy pozytywnie.
W raporcie dotyczącym TW „Medzio” zapisano, że dostarczał dobre i wiarygodne informacje.
Współpracę zawieszono na czas studiów oficerskich, nie oznaczało to jednak zakończenia rejestracji.
Szkoła imienia Feliksa Dzierżyńskiego i członkostwo w PZPR
Kolejnym etapem kariery Mieczysława Kurka była Wyższa Szkoła Oficerska w Legionowie, którą ukończył w 1986 roku.
Nie bez znaczenia pozostaje patron tej szkoły. Placówka nosiła imię Feliksa Dzierżyńskiego, twórcy bolszewickiej Czeki i jednej z najbardziej symbolicznych postaci sowieckiego aparatu terroru.
W tym czasie Kurek był również aktywnym członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
W jego dokumentacji służbowej z okresu PRL znalazły się także informacje dotyczące udziału w działaniach podejmowanych w celu „zabezpieczenia ładu i porządku publicznego”.

To sformułowanie ma szczególne znaczenie w realiach PRL, gdy formacje mundurowe podporządkowane komunistycznej władzy były wykorzystywane również do zabezpieczania systemu politycznego.
Od WOP do Straży Granicznej
Po upadku komunizmu kariera Mieczysława Kurka nie została przerwana.
Rozpoczął służbę 25 września 1981 roku jako kadet Centrum Szkolenia Wojsk Ochrony Pogranicza. Do 1 kwietnia 1991 roku pełnił zawodową służbę wojskową w Karpackiej Brygadzie WOP.
Już następnego dnia, 2 kwietnia 1991 roku, rozpoczął służbę w powstałej w III RP Straży Granicznej.
Został komendantem Strażnicy Straży Granicznej w Jurgowie i pełnił tę funkcję do 14 stycznia 2001 roku.
W latach 1999–2000 został skierowany do ochrony przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych w Ambasadzie RP w Rzymie.
Od stycznia 2001 roku kierował Strażnicą SG w Lipnicy Wielkiej, a po reorganizacji – tamtejszą Placówką Straży Granicznej.
W maju 2006 roku został komendantem Placówki Straży Granicznej w Zakopanem. Stanowisko zajmował do lutego 2013 roku.
Później pełnił obowiązki zastępcy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, a po reorganizacji formacji został komendantem Karpackiego Ośrodka Wsparcia SG w Nowym Sączu.
Od 1 stycznia 2017 roku był zastępcą dyrektora Biura Kadr i Szkolenia Komendy Głównej Straży Granicznej.
20 września 2017 roku w Komendzie Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu uroczyście pożegnano płk. SG Mieczysława Kurka odchodzącego na emeryturę.
Oficjalny życiorys bez TW „Medzio”
W oficjalnych biogramach można przeczytać, że Mieczysław Kurek jest emerytowanym pułkownikiem Straży Granicznej, absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW oraz Akademii Pedagogicznej.
Wymieniane są jego kolejne funkcje: komendant placówki, zastępca komendanta oddziału, komendant Karpackiego Ośrodka Wsparcia SG czy zastępca dyrektora Biura Kadr i Szkolenia KGSG.
Przypomina się również pracę w Ambasadzie RP w Rzymie oraz działalność społeczną w Polskim Czerwonym Krzyżu, gdzie pełnił funkcję prezesa Małopolskiego Oddziału Okręgowego PCK.
W ostatnim okresie był także pełnomocnikiem wyborczym KWW Zgoda i Rozwój, które jest związane z Bezpartyjnymi Samorządowcami a w Rabie Wyżnej wspierane przez polityków i działaczy Koalicji Obywatelskiej.
Podkreślane jest jego zainteresowanie historią Polski i zaangażowanie w organizację Fieldorfiady.
Nie ma natomiast informacji, że w dokumentacji służb PRL figuruje jako TW „Medzio”, pozyskany przez Wojskową Służbę Wewnętrzną.
I nie jest to jedyna osoba związana z organizacją Fieldorfiady, której nazwisko pojawia się w dokumentach komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.
Honorowy przewodniczący komitetu. KO „Adam II”

Honorowym przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego Fieldorfiady jest Adam Sawina, urodzony w 1940 roku, wieloletni działacz administracyjny i samorządowy związany z Rabą Wyżną.
Także w jego przypadku dokumentacja zachowana w IPN pokazuje fragment życiorysu, którego próżno szukać w zwyczajowych notach biograficznych.
Adam Sawina został zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako kontakt operacyjny ps. „Adam II”.
Według dokumentacji nastąpiło to w 1976 roku, a współpracę zakończono w 1983 roku.
Z materiałów SB wynika, że pozyskanie nastąpiło na zasadzie dobrowolności.
Cel był jasno określony: zdobywanie informacji podczas zagranicznych wyjazdów polskich obywateli.
SB interesowała się wyjazdami do „krajów kapitalistycznych”
Zachowane materiały pokazują, jak wyglądały zadania stawiane przed KO „Adam II”.
Adam Sawina przekazywał Służbie Bezpieczeństwa informacje dotyczące m.in. członków zespołu folklorystycznego „Podhale” podczas pobytu w Norwegii.
SB interesowało zachowanie uczestników wyjazdu oraz ich kontakty poza granicami PRL.
W materiałach znalazły się m.in. informacje o osobach, które odłączyły się od grupy na terenie Szwecji i wróciły dopiero po kilku godzinach.
Nie chodziło zatem wyłącznie o ogólną relację z podróży.
Zadaniem KO „Adam II” miała być obserwacja członków zespołu podczas wyjazdów do państw kapitalistycznych.
W realiach PRL tego rodzaju zagraniczne podróże były przedmiotem szczególnego zainteresowania komunistycznych służb. SB obawiała się ucieczek na Zachód, kontaktów z emigracją polityczną, przewożenia wydawnictw czy nawiązywania relacji pozostających poza kontrolą państwa.
Dlatego wykorzystywała osobowe źródła informacji znajdujące się wewnątrz wyjeżdżających grup.

Adam Sawina i Stronnictwo Demokratyczne w PRL
Adam Sawina przez lata był związany z administracją i samorządem. Był radnym oraz działał w Podhalańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk.
Jego aktywność publiczna zaczęła się jednak jeszcze w PRL.
Był przewodniczącym koła Stronnictwa Demokratycznego w Rabie Wyżnej, a także pracował jako zastępca naczelnika miasta i gminy Raba Wyżna. Później był dyrektorem Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rabce.
Stronnictwo Demokratyczne funkcjonowało w systemie politycznym PRL jako partia satelicka komunistów – najpierw Polskiej Partii Robotniczej, a następnie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Istnienie SD pozwalało władzom PRL zachowywać fasadę politycznego pluralizmu, podczas gdy rzeczywiste centrum władzy pozostawało w rękach PZPR.
„Nil” – ofiara systemu, któremu służyły komunistyczne służby
I właśnie tutaj pojawia się najważniejsze pytanie.
Fieldorfiada jest wydarzeniem wartościowym i potrzebnym. Przypomina człowieka, którego komunistyczne państwo najpierw prześladowało, następnie zamordowało, a później próbowało wymazać z pamięci Polaków.
Generał Fieldorf nie zginął przypadkowo.
Został zamordowany przez system, który traktował żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego jako wrogów. System ten opierał się nie tylko na PZPR, prokuraturze, sądach wojskowych czy więziennictwie. Jego niezwykle ważnym elementem były komunistyczne służby specjalne oraz rozbudowana sieć tajnych współpracowników, kontaktów operacyjnych i innych osobowych źródeł informacji.
Wojskowa Służba Wewnętrzna oraz Służba Bezpieczeństwa powstały już po śmierci Fieldorfa, ale stanowiły kolejne instytucjonalne wcielenia aparatu bezpieczeństwa komunistycznego państwa zależnego od Moskwy.
Ale WSW i SB nie wzięły sią znikąd – ich poprzendikami były zbrodnicze Informacja Wojskowa i Ministerstwo Bezpieczeństwo Publicznego.
Dlatego trudno przejść obojętnie nad paradoksem tegorocznej Fieldorfiady.
Komandorem rajdu poświęconego pamięci gen. „Nila” jest człowiek figurujący w dokumentach komunistycznego kontrwywiadu wojskowego jako TW „Medzio”. Honorowym przewodniczącym komitetu organizacyjnego jest natomiast człowiek zarejestrowany przez SB jako KO „Adam II”.
Patriotyczna uroczystość i pytanie o pamięć
Nie chodzi o kwestionowanie idei samej Fieldorfiady. Przeciwnie – pamięć o generale Fieldorfie i kurierach Polskiego Państwa Podziemnego zasługuje na szczególną ochronę.
Właśnie dlatego osoby stojące na czele takich przedsięwzięć powinny być przedstawiane opinii publicznej wraz z pełnym, a nie wybiórczym życiorysem.
Jeżeli zachowana dokumentacja IPN wskazuje, że jedna z najważniejszych osób organizujących wydarzenie została pozyskana przez WSW jako tajny współpracownik, a druga została zarejestrowana przez SB jako kontakt operacyjny, uczestnicy patriotycznej uroczystości mają prawo o tym wiedzieć.
Zwłaszcza że bohater, którego pamięci poświęcona jest Fieldorfiada, zapłacił życiem za odmowę podporządkowania się komunistycznej Polsce.
Generał August Emil Fieldorf „Nil” został stracony w więzieniu mokotowskim. Do dziś nie wiadomo, gdzie komuniści ukryli jego ciało.
Ponad siedem dekad później jego nazwisko jest symbolem wierności niepodległej Polsce.
I dlatego pytanie przed Fieldorfiadą 30 sierpnia brzmi szczególnie mocno:
Czy organizując uroczystość ku czci jednej z największych ofiar komunizmu, można przemilczeć fakt, że w jej kierownictwie znaleźli się ludzie figurujący w dokumentacji służb tego systemu jako TW WSW i kontakt operacyjny SB?
- Dziękuję, że przeczytałeś /przeczytałaś artykuł do końca. Jeżeli chcesz, by powstawały na tej tego typu materiały, włącz się proszę jako Patron.
- Twoje wsparcie jest bezcenne!
- buycoffee.to/dorota-kania
- patronite.pl/dorota.kania
